Szukaj

Niesamowita oprawa Legii nie spodobała się części mediów. Interweniował znany dziennikarz [WIDEO+ FOTO]

03-08-2017 01:15

Choć Legi nie udało się awansować do Ligi Mistrzów, środowe spotkanie na pewno zostanie na długo zapamiętane, dzięki poruszającej oprawie, jaką uczczono rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Niestety, nie wszystkie media były zgodne w ocenie inicjatywy warszawskich kibiców.

Podziel się
Komentarze0
Stanowski, oprawa Legi Fot. Twitter / Twitter / screen Twitter

Przed rozpoczęciem meczu między kazachską Astaną a Legią minutą ciszy uczczono pamięć bohaterów poległych w Powstaniu Warszawskim. Na stadionie przy Łazienkowskiej rozległ się dźwięk syreny, a kibice zaprezentowali imponującą oprawę. Na tle biało-czerwonej kartoniady z napisem „1944” pojawił się przejmujący obraz przedstawiający niemieckiego żołnierza, który przykłada pistolet do głowy małego chłopca, powstańca warszawskiego.

Niżej widoczne było wymowne przesłanie: „Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 tysięcy ludzi. Tysiące z nich było dziećmi”.

Koniecznie przeczytaj: Warto było! Akcja kibiców Legii to wielki sukces. Wystarczy spojrzeć na… wyniki wyszukiwarki Google [FOTO]

Czytaj też: Skandal! Rosyjska telewizja swoim nagłówkiem sugeruje, że oprawa Legii była… nazistowska [FOTO]

Większość mediów doceniła przepiękną oprawę warszawskich kibiców. Pojawiły się jednak wyjątki. Dziennik.pl określił ją bowiem jako „kontrowersyjną”. Nie spodobało się to redaktorowi portalu weszlo.pl. Krzysztof Stanowski interweniował i… odniósł sukces. Dziennik zmienił po jego uwadze tytuł na bardziej neutralny, a stary usunął.

Inaczej sytuacja wygląda z „Pudelkiem”. Redakcja tabloidu, mimo ostrego komentarza dziennikarza sportowego, raczej swojego oburzającego tytułu nie zmieni.

Stanowski przy okazji odpowiedział bardzo celną ripostą na absurdalne obiekcje Tomasza Włodarczy, który nawiązał do… Jedwabnego.

Warto przeczytać: Powstanie Warszawskie według polskich celebrytów. Kompromitacja modela w czasie transmisji live [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: