Szukaj

PILNE! Eksplozje tuż obok autokaru Borussii Dortmund. Jeden piłkarz ranny [FOTO]

11-04-2017 21:37 (aktualizacja: 11-04-2017 23:37)
Uszkodzony autokar Borrusi Dorrtmund Fot. Voice of Europe / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Na krótko przed rozpoczęciem meczu Ligi Mistrzów, ok. godz. 19.15 tuż obok autokaru, którym jechali piłkarze Borussii Dortmund miały miejsce trzy eksplozje. Jeden z zawodników klubu, Marc Barta został ranny. Piłkarza przewieziono do szpitala.

Do wydarzenia doszło około 10 kilometrów od stadionu Signal Iduna Park, na ulicy Wittbraeucker. Policja podała, że w pobliżu autokaru, którym jechali zawodnicy BVB miały miejsce trzy eksplozje ładunków wybuchowych. Dwa ładunki miały być ukryte w krzakach, a jeden w stojącym aucie.

Spotkanie między Borussią a Monaco, które miało się odbyć w ramach ¼ Ligi Mistrzów zostało przełożone na środę na godzinę 18:45.

Koniecznie przeczytaj: Zamach na piłkarzy BVB to dopiero początek ataków. Wiadomo, kto będzie kolejnym celem islamistów

Czytaj też: PILNE! Zatrzymano podejrzanego o dokonanie zamachu na piłkarzy Borussii Dortmnd

Łukasz Piszczek przekazał dziennikarzowi „Przeglądu Sportowego” Tomaszowi Włodarczykowi, że nic mu się nie stało.

Odpisal mi #Piszczek "Jak przejeżdżaliśmy obok miedzy autami a płotem wybuchła bomba. Wszystko ok. Bartra ma rozcięta rękę. W szpitalu - napisał na Twitterze dziennikarz.

Na nagraniu poniżej reakcja kibiców.

Po godzinie 23.00 odbyła się konferencja policji. Podano na niej, że w pobliżu miejsca eksplozji znaleziono list, którego autentyczność jest sprawdzana. Miało się w nim znajdować oświadczenie o wzięciu odpowiedzialności za atak.

Poinformowano także, że ranny zawodnik BVB, Marc Bartra przechodzi operację ręki. Ma złamany nadgarstek i ciała obce w ramieniu. Podczas wybuchu odniósł największe obrażenia, gdyż siedział obok szyby, która pękła w wyniku eksplozji.

Warto przeczytać: Antifa wzięła odpowiedzialność za zamach w Dortmundzie. Powód był tak absurdalny, że nikt nie uwierzył…

Podziel się