Szukaj

Feministki wzięły się za sport. Na celowniku jeden z najsłynniejszych wyścigów kolarskich

23-07-2017 21:31
Kolarz całowany przez hostessy Fot. sporttvppl / youtube / screen YouTube
Podziel się

Polityczna poprawność dosięga coraz to nowych dziedzin życia. Tym razem hiszpańskie feministki dopatrzyły się seksizmu w tradycyjnej ceremonii dekoracji zwycięzców wyścigów kolarskich. Kierownictwo Vuelta a Espana ugina się pod ich żądaniami.

Niewykluczone, że już podczas tegorocznego touru w Hiszpanii kibice nie obejrzą tradycyjnych buziaków, jakimi hostessy nagradzały zwycięskich kolarzy.

Hiszpańskie organizacje feministyczne uznały to za przejaw seksizmu. Ich zdaniem zatrudnianie atrakcyjnych dziewczyn do całowania zwycięzców etapów kolarskich wyścigów jest poniżające.

Protest w tej sprawie trafił do organizatora Vuelta a Espana, który do jego rozpatrzenia powołał specjalną komisję. Wiele wskazuje jednak, że szefowie wyścigu mogą się ugiąć po presją feministek.

Koniecznie przeczytaj: Makabryczny pomysł feministek. „Białe kobiety powinny zabijać własne dzieci, aby... pomagać kolorowym”

Czytaj też: Lewicowy satanizm na Woodstocku? Nie spodobało im się, że na rozdają Biblię, więc... ją spalili. Zdjęcie zamieścili w sieci [FOTO]

Debatujemy nad tym, czy całować, czy nie. Nie zamierzamy tego zakazać, ponieważ jesteśmy zachodnim społeczeństwem, ale nie zalecamy dwóch pocałunków na policzkach kolarzy – powiedział Javier Guillen, szef Unipublic.

Tegoroczny wyścig rozpocznie się 19 sierpnia. Decyzja komisji musi zapaść przed tą datą.

Tymczasem Guillen nie wyklucza, że do ceremonii dekoracji kolarzy zatrudnieni zostaną też mężczyźni.

Jeśli będziemy musieli zatrudnić stewarda, zrobimy to, rozdzielimy nagrody przyznawane pomiędzy hostessy i stewardów – powiedział.

Warto przeczytać: Tak muzułmanie „dbają” o swoje kobiety. Skandaliczne nagranie pokazuje ich przedmiotowe traktowanie [WIDEO]

Podziel się