Szukaj

San Marino odpowiada na złośliwe uwagi Muellera. Riposta miażdży!

15-11-2016 16:23

Thomas Mueller wygłosił ostatnio krytyczny komentarz pod adresem piłkarzy z San Marino. Po tym jak Niemcy wygrali z reprezentacją tego kraju 8:0, zawodnik Bayernu Monachium stwierdził, że „takie mecze nie mają sensu”. 27-latek szybko doczekał się mocnej riposty.

Podziel się
Komentarze0
Logo federacji piłki nożnej San Marino

Piłkarz Bayernu po meczu reprezentacji Niemiec z San Marino mówił:

Takie mecze nie mają nic wspólnego z zawodową piłką. Nie potrafię zrozumieć sensu ich rozgrywania. Tym bardziej, że terminarz jest napięty, a my ponosimy niepotrzebne ryzyko.

Nic dziwnego, że drużyna San Marino poczuła się dotknięta. Mimo, że reprezentacja tego kraju zajmuje 201 miejsce w rankingu FIFA (na 211 możliwych) i zawodnicy w większości nie są zawodowcami, to cała drużyna bardzo poważnie podchodzi do każdego meczu.

Alan Gasperoni, rzecznik prasowy piłkarskiej federacji San Marino w odpowiedzi na krytykę Muellera wystosował oświadczenie, w którym wypunktował, dlaczego mecze ich reprezentacji jednak mają sens. Tak mocnej i celnej riposty Niemiec chyba się nie spodziewał.

Poniżej tłumaczenie listu opublikowanego przez Gasperoniego na sporteuro.pl:

Drogi Thomasie Muellerze,

Masz rację. Mecze takie, jak ten piątkowy nie znaczą nic. Dla ciebie. Z drugiej strony, drogi Thomasie, nikt nie kazał ci przyjeżdżać za psi grosz do San Marino w weekend, w którym nie gra Bundesliga. Mogłeś go równie dobrze spędzić na kanapie z żoną w twojej luksusowej willi lub też wziąć udział w jakimś evencie sponsorskim, dzięki któremu mógłbyś zarobić kolejne kilka tysięcy euro. Wierzę ci, ale pozwól, że przedstawię 10 dobrych powodów, dla których uważam, że mecz San Marino – Niemcy był bardzo użyteczny. Chciałbym, żebyś zapoznał się z poniższą listą i w miarę możliwości odniósł się do wymienionych argumentów.

Po pierwsze, piątkowa potyczka posłużyła temu, byś przekonał się, że nie jesteś w stanie strzelić gola nawet tak słabej drużynie, jak nasza.

Posłużyła temu, by twoi menedżerowie zrozumieli, że futbol nie jest ich własnością, że należy on do wszystkich, którzy go kochają. Chcesz tego czy nie, znajdujemy się wśród nich.

Posłużyła temu, by przypomnieć setkom dziennikarzy w całej Europie, że istnieją wciąż goście, którzy kierują się swoimi marzeniami, a nie twoimi zasadami.

Ten mecz pokazał, że wy, Niemcy, nigdy się nie zmienicie, a historia jeszcze nie nauczyła was, że arogancja nie zawsze stanowi gwarancję zwycięstwa.

Posłużył temu, by uświadomić 200 występującym w San Marino zawodnikom, dlaczego trenerzy zawsze proszą ich o to, by starali się, jak tylko mogą. Kto wie, być może ich poświęcenie nie doprowadzi ich do gry przeciwko mistrzom świata.

Posłużył twojej federacji (a także naszej) w pobraniu pieniędzy za prawa wizerunkowe, które – poza opłaceniem twojego kłopotu – mogą pomóc w budowie boisk dla dzieci w twoim własnym kraju, szkół, a także w zwiększeniu bezpieczeństwa na stadionach. Powiem ci w sekrecie, że budujemy nowe boisko w Acquaviva. Ty mógłbyś zbudować je za twoją sześciomiesięczną pensję, my – budujemy je za 90 minut meczu. Nieźle, prawda?

Ten mecz posłużył krajowi tak dużemu, jak twoje boisko w Monachium, żeby trafić do gazet z dobrego powodu, ponieważ mecz piłkarski to zawsze dobry powód.

Posłużył temu, by twój zaczynający przygodę z reprezentacją przyjaciel Gnarby mógł strzelić dla drużyny narodowej trzy gole.

Sprawił, że kilku Sanmaryńczyków mogło poczuć się przez chwilę szczęśliwymi z powodu tego, że ich kraj ma swój zespół.

Posłużył temu, bym zrozumiał, że nawet jeśli na co dzień masz na sobie najpiękniejszy sprzęt Adidasa, w głębi duszy i tak nosisz białe skarpety, do których zakładasz sandały.

Z poważaniem,

Alan

Komentarze do: San Marino odpowiada na złośliwe uwagi Muellera. Riposta miażdży!