Szukaj

Przedsiębiorca, który zbankrutował z winy urzędników, nie dostanie odszkodowania

25-09-2016 21:14

Robert Janeczek kilka lat temu handlował olejem rzepakowym. Przez błędy urzędników i kolejne kontrole skarbowe jego firma upadła. Przedsiębiorca domagał się 42 mln zł odszkodowania, jednak Sąd Okręgowy w Katowicach stwierdził, że jego roszczenia się przedawniły i oddalił powództwo.

Podziel się
Komentarze0
Traktor jadący koło pola rzepaku

Janeczek podpisał w 2004 r. kontrakt Rafinerią Trzebinia, której miał dostarczać 600 ton oleju rzepakowego do produkcji biopaliw. Problemy zaczęły się, kiedy zwrócił się do Urzędu Skarbowego w Częstochowie o interpretację, jaka stawka VAT obowiązuje, jeżeli olej przeznaczany jest na inne cele niż spożywcze. Otrzymał odpowiedź, że musi odprowadzać 23% VAT zamiast 7%. Przedsiębiorca miał od razu zapłacić 400 tys. należnego VAT-u. Później jednak od Izby Skarbowej w Katowicach dowiedział się, że wprowadzono go w błąd. Urzędnicy nie zrobili jednak nic, aby to naprawić. W konsekwencji Janeczek coraz bardziej się zadłużał, gdyż nie był w stanie od razu zapłacić skarbówce tak wielkiej sumy pieniędzy.

Co prawda przedsiębiorca zwrot nadpłaconego podatku otrzymał w połowie 2005 r., jednak urzędnicy zaczęli nękać go kontrolami (przedsiębiorca wyliczył, że było ich 16), zajęli jego konto bankowe (na które równocześnie dokonywany był zwrot podatku!), postawiono mu zarzuty karno-skarbowe, a komornik zlicytował za grosze należące do niego linie technologiczne do produkcji oleju. Zadłużony u dostawców Janeczek stracił wiarygodność u kontrahentów, nie miał możliwości wzięcia kolejnego kredytu i w 2006 r. zmuszony był zamknąć działalność.

Pozew o odszkodowanie na kwotę 42 mln zł przedsiębiorca złożył w 2015 r., jednak sąd oddalił powództwo, uzasadniając, że doszło do przedawnienia. Na nic zdały się tłumaczenia Janeczka, że wielokrotnie wzywał Skarb Państwa do zawarcia ugody i że dopiero teraz był w stanie zebrać środki na zrobienie profesjonalnej wyceny szkód, jakie poniósł.

Komentarze do: Przedsiębiorca, który zbankrutował z winy urzędników, nie dostanie odszkodowania