Szukaj

I Prezes Sądu Najwyższego przeprosiła za swoją skandaliczną wypowiedź. Ale tylko za jedną [WIDEO]

24-07-2017 20:19
Małgorzata Gersdorf, prezes Sądu Najwyższego Fot. TVP Info / twitter / screen Twitter
Podziel się

Małgorzata Gersdorf, komentując prezydenckie veto wobec ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, przeprosiła za swoją wypowiedź, która kilka miesięcy temu oburzyła opinię publiczną. O innych swoich kontrowersyjnych słowach już zapomniała…

Po ogłoszeniu przez Andrzeja Dudę decyzji o zawetowaniu dwóch ustaw reformujących polskie sądownictwo, I Prezes Sądu Najwyższego podczas konferencji prasowej dziękowała osobom zaangażowanym w antyrządowe protesty. Jej zdaniem decyzja prezydenta i powstrzymanie zmian w sądownictwie to ich zasługa.

Wydarzenia ostatnich tygodni, krytyka, z jaką spotkali się sędziowie w ogóle i Małgorzata Gersdorf osobiście, najwyraźniej sprawiły, że – wobec częściowego triumfu przeciwników reformy sądownictwa – prezes SN pozwoliła sobie na gest wobec opinii publicznej.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie zawsze wszyscy sędziowie spełniają oczekiwania obywateli. Sędziowie są tylko ludźmi. Starają się, ale na pewno niedomagania istnieją – powiedziała.

Koniecznie przeczytaj: Andrzej Duda zawetował ustawy o SN i KRS. Co oznacza decyzja prezydenta? Opozycja nie odwołuje protestów [WIDEO]

Czytaj też: Genialna przeróbka „Piratów z Karaibów”! W rolach głównych Andrzej Duda i Bronisław Komorowski [WIDEO]

Przeprosiła też za swoją wypowiedź sprzed kilku miesięcy, kiedy stwierdziła, że 10 tysięcy złotych dla sędziego to niezbyt wygórowane wynagrodzenie, za które „dobrze można żyć tylko na prowincji”.

Ja sama nie okazałam właściwej wrażliwości mówiąc o tych już przysłowiowych 10 tysiącach, za co wszystkich państwa bardzo przepraszam – przyznała.

Na tym jednak „dzień dziecka” się skończył. Prezes SN nie czuła się zobligowana do przeprosin bądź choćby wyjaśnień odnośnie innych swoich kontrowersyjnych wypowiedzi. Nie odniosła się również do słów swojej koleżanki po fachu – Ireny Kamińskiej z Naczelnego Sądu Administracyjnego, która pod koniec ubr.r. podczas kongresu sędziów określiła środowisko sędziowskie mianem „nadzwyczajnej kasty ludzi’.

Warto przeczytać: Andrzej Duda odpowiedział internaucie w sprawie weta. Ten krótki wpis prezydenta spowodował spore zamieszanie

Podziel się