Szukaj

Marek Jurek na prostym przykładzie udowodnił Timmermansowi hipokryzję. Pouczył go też, jak... należy stosować procedury UE [WIDEO]

31-08-2017 16:37
Marek Jurek Fot. TVP Info / Twitter / screen Twitter
Podziel się

W czasie dzisiejszej debaty w Europarlamencie o praworządności w Polsce głos zabrał Marek Jurek. Prezes Prawicy Rzeczypospolitej domagał się od wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa uszanowania suwerenności Polski i działania zgodnie z prawem.

Panie przewodniczący, oczywiście ma pan prawo mieć dowolne poglądy – wiem, że są doceniane w Polsce przez opozycję, otrzymał pan wybitną nagrodę opozycyjną – ale działania, które pan podejmuje, musi pan realizować w ramach prawa – powiedział Marek Jurek.

KE ma prawo zarzucić Polsce, (..) każdemu krajowi naruszenie wartości unijnych, ale musi ten wniosek złożyć do Rady Europejskiej i cierpliwie czekać na jej werdykt – zauważył polski europoseł.

Prezes Prawicy Rzeczypospolitej zwrócił uwagę, że stanowisko wobec Polski nie jest jednomyślne wśród państw członkowskich i wskazał na Węgry, które popierają nasz kraj.

Polityk wykazał także hipokryzję w działania Timmermansa i Komisji Europejskiej na przykładzie Trybunału Konstytucyjnego. Jak zaważył Jurek – z jednej strony KE staje w obronie TK, a z drugiej atakuje polski rząd za respektowanie jego orzeczeń z 2010 r.

Koniecznie przeczytaj: Dwa świetne wystąpienia w PE w obronie Polski. „Może pan rozmawiał z przewodniczącym Tuskiem” [WIDEO]

Czytaj też: Niemiecki europoseł broni Polskę w PE: „W przeciwieństwie do mojego kraju, Polska jest krajem suwerennym” [WIDEO]

UE powinna być oparta na szacunku i konstytucja mojego kraju zasługuje na szacunek. Pan nie może z jednej strony twierdzić, że prawo kobiet do wcześniejszego wieku emerytalnego jest dyskryminacją i bronić TK. (…) Ponieważ TK w 2010 roku stwierdził, że prawo do wcześniejszego odpoczynku emerytalnego kobiet, jest formą realizacji konstytucyjnych praw kobiety w Polsce – mówił polityk.

Bardzo prosimy o respektowanie suwerenności, o szanowanie naszej konstytucji, a nie używania prawa w sposób instrumentalny– dodał.

Nie po to kończyliśmy z marksizmem – który miał instrumentalną koncepcję prawa, który uważał, że prawo jest narzędziem w rękach władzy – żeby teraz do tego wracać – zakończył.

Warto przeczytać: Marek Jakubiak: „Feminizm kończy się, kiedy trzeba wnieść lodówkę na 4 piętro” [WIDEO]

Podziel się