Szukaj

Koniec z e-papierosami w sieci

09-08-2016 14:34 (aktualizacja: 09-08-2016 17:27)

Nawet 200 tys. zł kary zapłacą firmy, które będą reklamować e-papierosy oraz akcesoria z nimi związane w Polsce. Mimo tego, że w naszym kraju e-palaczy jest około 1,8 mln, mamy najbardziej restrykcyjne prawo antynikotynowe w Europie.

Podziel się
Komentarze0
Dym z papierosów Fot. William Warby / flickr.com / CC BY 2.0

Wartość rynku e-papierosów w Polsce szacowana jest na blisko 500 mln zł. Pod względem produkcji zajmuje on trzecią na świecie i drugą w Europie pozycję. Mimo to nasze prawo jest wobec tego rynku bardzo restrykcyjne – nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych wprowadza grzywny sięgające nawet 200 tys. zł za reklamowanie e-papierosów, przewidziane są także kary ograniczenia wolności.

E-palenie zostanie zakazane w miejscach publicznych, producenci nie będą mogli już sponsorować imprez kulturalnych, sportowych lub związanych ze zdrowiem czy oświatą, sprzedaż elektronicznych papierosów będzie dostępna tylko dla osób pełnoletnich – to skutki wprowadzenia w życie unijnych dyrektyw zaostrzających przepisy ustawy antynikotynowej.

Od 8 września nielegalna stanie się również sprzedaż e-papierosów i akcesoriów na stronach internetowych. Allegro i OLX już wycofują ze swoich serwisów oferty tych produktów. Oznacza to, że kupno tych przedmiotów nie będzie już możliwe w sieci, a jedynie w sklepach stacjonarnych.

Unijna dyrektywa nie obligowała do wprowadzenia tak restrykcyjnych przepisów w tym aspekcie. Tylko Polska zastosowała bardzo surowe kary za promowanie e-papierosów i handel nimi. Według ekspertów zmiany uderzą w polską gospodarkę i rynek, w obrębie którego funkcjonuje około 2 tys. przedsiębiorstw, zatrudniających blisko 10 tys. osób. Generują oni zysk dla gospodarki rzędu 1,5 mld zł rocznie. Wartość eksportu jest znacznie mniejsza i oscyluje w granicach 37 mln zł.

Komentarze do: Koniec z e-papierosami w sieci