Szukaj

Opozycja w kropce. Bronili Sądu Najwyższego, teraz go atakują

01-08-2017 16:37
protest przed SN Fot. MsErfud / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Protestujący przeciwko reformie sądownictwa z niemałym zaskoczeniem przyjęli dzisiejszą decyzją Sądu Najwyższego, który zawiesił postępowanie w sprawie ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Swoje niezadowolenie okazuje m.in. Tomasz Lis.

SN miał rozpatrzyć, czy Andrzej Duda miał prawo jako prezydent ułaskawić skazanego nieprawomocnym wyrokiem Mariusza Kamińskiego. Przypomnijmy, że obecnie polityk jest ministrem koordynatorem ds. służb specjalnych. Gdyby nie ułaskawienie prezydenta, to nie mógłby pełnić funkcji publicznych. O zawieszenie postępowania przed SN w jego sprawie wniósł Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Wynikało to z wszczęcia przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowania o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sądem Najwyższym, które nastąpiło na wniosek Marszałka Sejmu RP. Wszczęcie postępowania przed TK powoduje zawieszenie postępowań przed organami, które prowadzą spór kompetencyjny.

Koniecznie przeczytaj: Tomasz Lis tym razem naprawdę przegiął. Redaktor naczelny „Newsweeka” porównał Lecha Wałęsę z… Jezusem

Czytaj też: Tomasz Lis po zobaczeniu oprawy Legii dosłownie zalał sieć wpisami. Reakcja Niemców jest także wymowna [FOTO]

Dzisiejsza decyzja SN oddaje więc sprawę ułaskawienia Kamińskiego w ręce TK.

Oczywiście takie rozstrzygnięcie wywołało wielkie niezadowolenie w kręgach opozycji i sprzyjających jej mediach. Swoje oburzenie manifestował na Twitterze m.in. Tomasz Lis.

Warto przeczytać: Lis w skandaliczny sposób skomentował obchody rocznicy Powstania. Redaktor nie wytrzymał: „Ktoś tu naprawdę nienawidzi Polski”

Podziel się