Szukaj

Wyszkowski: Wałęsa odpowie za składanie fałszywych zeznań

02-02-2017 11:50
Lech Wałęsa - IPN Fot. IPN / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Działacz opozycji z okresu PRL Krzysztof Wyszkowski i członek kolegium IPN w rozmowie z „Super Expressem” powiedział, że Lech Wałęsa odpowie za składanie fałszywych zeznań, za co grozi do 8 lat więzienia.

Były prezydent w 2016 r. zeznał, że nie podpisywał żadnych dokumentów, które miałyby świadczyć o jego współpracy ze służbami PRL. Lech Wałęsa przekonywał, że teczka TW „Bolka” znaleziona w domu Czesława Kiszczaka jest podrobiona. W postępowaniu nadano mu wtedy status pokrzywdzonego.

Lech Wałęsa składał zeznania w 2016 roku przed prokuratorem, występując w towarzystwie dwóch pełnomocników. W postępowaniu ma status pokrzywdzonego, bo gdy rok temu ujawniono dokumenty z domu Czesława Kiszczaka, on twierdził, że są podrobione. Sprawdzano, kto ewentualnie mógł się tego dopuścić na jego szkodę. Prokurator uprzedzał go o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, a on powiedział, że zdaje sobie z tego sprawę. Gdy przedstawiono mu dokumenty, powtarzał: nie, to nie moje pismo, nic nie podpisywałem – mówił Wyszkowski w rozmowie dla „Super Express”.

Koniecznie przeczytaj: Oficjalna opinia grafologów ws. Lecha Wałęsy. Wiadomo, co podpisywał TW „Bolek” [WIDEO]

Czytaj też: Lech Wałęsa: „Bolek” to nazwa urządzenia do podsłuchu

Nie mam wątpliwości, że Wałęsa odpowie za kłamanie podczas śledztwa. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia – dodał.

Przypomnijmy, że we wtorek na konferencji IPN przedstawiono ekspertyzę grafologiczną, z której jednoznacznie wynika, że Lech Wałęsa współpracował z SB – odręcznie sporządzał i popisywał zobowiązanie do współpracy, donosy i pokwitowania zapłaty. Więcej tutaj: Opinia grafologów ws. Lecha Wałęsy [WIDEO].

Szef pionu śledczego IPN prokurator Andrzej Pozorski nie wykluczył złożenia zawiadomienia.

Pan Wałęsa ma teraz prawo złożyć wnioski, zastrzeżenia. Decyzję o zawiadomieniu w sprawie fałszywych zeznań podejmiemy po zakończeniu postępowania. Jest to niewykluczone, ale za wcześnie, by o tym mówić – stwierdził.

Warto przeczytać: Nowa linia obrony Lecha Wałęsy. Nie donosił, bo „nie umiał pisać, ani nawet mówić”

Podziel się