Szukaj

Wolniewicz wyjaśnia dlaczego, liczebność Żydów w Polsce jest stale zaniżana [WIDEO]

15-02-2017 13:06
Bogusław Wolniewicz Fot. głos racjonalny / YouTube / screen YouTube
Podziel się

W najnowszym odcinku „Głosu Racjonalnego” profesor Bogusław Wolniewicz mówi, dlaczego uważa, że statystyki dotyczące liczebności Żydów w naszym kraju są sztucznie zaniżane.

Prof. Wolniewicz przypomniał, że na początku 2002 r., przy okazji dyskusji na temat Jedwabnego, podawał, że według jego szacunków liczba Żydów w Polsce wynosi ok. 50 tys. Publicysta wyjaśnia, że oparł się na informacji uzyskanej od ówczesnego rabina Warszawy i Łodzi Michaela Schudricha, który powiedział mu, że w Polsce jest około 20 tys. praktykujących rodzin żydowskich.

Zatem ostrożnie licząc średnio 2,5 osoby na rodzinę oznaczało by to mniejszość 50 tysięczna. 50 tys. czyli 1,5 promila ludności kraju – podsumowuje Wolniewicz, który dodaje, że jeżeli wspomina się o liczebności Żydów w Polsce, to zazwyczaj mowa jest o 4 tys., 5 tys., 8 tys., a niekiedy maksymalnie 20 tys.

W swojej wypowiedzi profesor wyjaśnia, jakie mogą ku temu być powody. Jako pierwszy podaje dążenia do ukazania Polski jako kraju antysemickiego.

Koniecznie przeczytaj: To nagranie stało się hitem! Wyjątkowy pech czeskiego korespondenta w Polsce [WIDEO]

Czytaj też: Aktorka Anna Dereszowska o Polsce: „To nie jest obecnie mój kraj”

Niska liczba pasuje do obrazu polskiego antysemityzmu. Z upodobaniem się powtarza, że to jest osobliwość Polski, że to jest antysemityzm bez Żydów, że nawet już Żydów nie ma a oni są dalej antysemitami. Żeby był to antysemityzm bez Żydów to musi tych Żydów nie być – to jasne. Musi być ich znikoma ilość i to jest pierwszy powód zaniżania liczby Żydów w Polsce – mówi Wolniewicz.

Drugim ma być również antypolska nagonka, w wyniku której Polacy zaczynają być postrzegani jako spadkobiercy III Rzeszy:

Drugi powód: ta mała liczba pasuje też do antypolskiej nagonki jaką się prowadzi wokół wydarzeń z marca 1968 roku, jako wypędzenia Żydów z Polski. I nawet się tak mówi, że to było ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej w Polsce, nawiązując do niemieckiego określenia Endlösung (Endlösung der Judenfrage – ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej – red.). To ma wyrobić skojarzenie, że Polacy to następcy III Rzeszy. Skoro Żydów ostatecznie wypędzono to tych niedobitków może być tylko mała garstka a 50 tys. to już może być za dużo niedobitków żeby im pasować – dodaje publicysta.

Wolniewicz jako przykłady podaje uporczywe stosowanie określenia „polskie obozy śmierci” czy postawę przyjeżdżającej na wycieczki młodzieży izraelskiej, która przekonana jest, że „Polska to „ziemia przeklęta”.

Cała wypowiedź Bogusława Wolniewicza, który odwołuje się później do słów filozofa Ludwiga Wittgensteina, na nagraniu poniżej:

Warto przeczytać: Polityczne sympatie kibiców. Na kogo głosują fani piłki nożnej w Polsce?

Podziel się