Szukaj

Wałęsa powołuje się na… Jana Pawła II: „Przewidział to, co teraz robimy” [WIDEO]

07-12-2016 23:50

Były prezydent kontynuuje serię spotkań organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji, które odbywają się w różnych miastach Polski. Tym razem Lech Wałęsa odwiedził Klisz. Nie zabrakło krytycznych opinii o rządzie, a także kilka dość oryginalnych wypowiedzi, które warto przytoczyć.

Podziel się
Komentarze0
Lech Wałęsa, były prezydent RP, 2009 Fot. MEDEF / flickr.com / CC BY 2.0

Wałęsa na spotkaniu w Kaliszu mówił między innymi o swojej prezydenturze i odegranej przez siebie roli w historii Polski. Aby zaakcentować wielkość swojej osoby, były przywódca „Solidarności” powołał się na autorytet polskiego papieża.

Ja nie chciałem być prezydentem. Ale jaki miałem wybór? Musiałem być prezydentem. Musiałem strącić generała. Co by dziś było, gdybym nie był prezydentem? Zostałem prezydentem, żeby poprowadzić Polskę po transformacji. Ale do tego trzeba było systemu prezydenckiego, nie daliście mi go. Ale ojciec święty powiedział mi: ty jeszcze kiedyś będziesz bracie potrzebny. Przewidział to wszystko co teraz robimy - stwierdził były prezydent.

Historia przytoczona niedawno przez Wałęsę na Facebooku o tym, jak rzekomo „zainspirował” on w czasie spotkania na Florydzie Donalda Trumpa do ubiegania się o fotel prezydenta USA stała się przebojem w internecie. Ponownie do tego wydarzenia odniósł się teraz sam Wałęsa, który nie zaprzeczał, że być może w tym przypadku „został wpuszczony w kanał”.

Koniecznie przeczytaj: Lech Wałęsa na fali antyrządowych demonstracji publikuje groźnie brzmiący wpis na Facebooku

Czytaj też: Lech Wałęsa: „Jestem w stanie ich rozwalić w 10 dni”

Dowiedziałem się o tym od moich przyjaciół. Ja zapomniałam o tym spotkaniu. Nie wiem może mnie wpuszczono w kanał, ale dostałem taką informację i to mi się bardzo spodobało. Jak elektryk mógł być prezydentem, to dlaczego milioner nie może być prezydentem. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam się z panem prezydentem i wyjaśnimy sobie, czy to co napisałem było prawdą – mówił Wałęsa.

Z okazji zbliżającej się rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r. były prezydent pytany był także o ocenę tamtych wydarzeń.

Pięknie to rozegraliśmy – mówił Wałęsa, oceniając przy okazji swoją rolę w tych wydarzeniach – wojska ich wycofaliśmy, sowieci po raz pierwszy wyszli, i to pokojowo. Jakby była taka władza jak Macierewicz, to by w życiu nie wyszli. Oni samolotu nie mogą odzyskać. Co to za negocjatorzy, śmiechu warte. Z Rosją się inaczej rozmawia. Rosji się nie poniża. Z Rosją się robi interesy. Nie ma interesu, którego ja z Rosjanami bym nie zrobił. (…) Mieli szczęście, że byliśmy my, roztropni…

Całość spotkania w Kaliszu na nagraniu poniżej.

Warto przeczytać: Wałęsa do Dudy: „Panie Prezydencie, pan stanie przed sądem”

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: