Szukaj

„Piłsudski był terrorystą, nie Bandera” - tak przynajmniej napisano w ukraińskiej gazecie… finansowanej przez polski rząd

08-12-2016 22:35

W jednym z artykułów zamieszczonych w piśmie ukraińskiej mniejszości w Polsce autor wysuwa tezę, że to Józef Piłsudski, a nie Stepan Bandera, odpowiada kryteriom „międzynarodowego terrorysty” - podaje portal kresy.pl

Podziel się
Komentarze0
Kult Bandery na Ukrainie Fot. All-Ukrainian Union / wikimedia.org / CC BY 3.0

Tekst, który ukazał się w połowie listopada na łamach „Naszego Słowa”, został przetłumaczony na język polski przez dr. Andrzeja Zapałowskiego, historyka i eksperta ds. bezpieczeństwa.

Myrosław Łewyćkyj, który jest autorem wspomnianego artykułu, bardzo krytycznie odnosi się do osoby i działalności Grzegorza Chomyszyna - grekokatolickiego biskupa, męczennika i błogosławionego Kościoła powszechnego, który był ukraińskim patriotą i mocno przeciwstawiał się skrajnemu nacjonalizmowi wśród swoich rodaków. Łewyćkyj ocenia też, że wydanie wspomnień błogosławionego, to działanie propagandowe, które jest wspierane przez Rosję.

W innej części artykułu autor oburza się również na to, że od Ukraińców wymaga się, aby przejmowali zbieżny z polskim pogląd na historię. Łewyćkyj nawiązuje przy tym do książki „Bitwa w Pikulicach” Wołodymyra Czabana, dotyczącej incydentów, do których doszło pół roku temu w Przemyślu i Pikulicach.

Koniecznie przeczytaj: Jarosław Kaczyński rozmawiał z prezydentem Ukrainy o wspólnej przeszłości i zbrodniach UPA

Czytaj też: Ukraina: Nauczycielka chciała sprzedać dziecko… handlarzowi ludzkich organów

Na podstawie materiału źródłowego postawiono pytanie, dlaczego w Polsce uważa się za moralne, gdy niemiecki lub czeski pogląd na te same wydarzenia nie jest zbieżny z polskim, a od Ukraińców wymaga się, by bez zastrzeżeń przyjmowali polski pogląd?! Na podstawie źródłowych materiałów postawiono pytanie o kolaborantów i bohaterów – pisze Łewyćkyj.

W dalszej części Ukrainiec porównuje postać Józefa Piłsudskiego i Stepana Bandery, oceniając, który z nich spełnia kryteria kryteriom „międzynarodowego terrorysty”.

O ile dziś w Polsce dla wielu nazwisko Stepana Bandery działa jak czerwona płachta na byka, to W. Czaban przeprowadza paralelę między Banderą i Piłsudskim. W tym porównaniu Piłsudski przegrywa. To właśnie on, a nie Bandera odpowiada wszystkim kryteriom terrorysty międzynarodowego. To on podpisywał, dziś w Polsce przemilczany, układ o przyjaźni z Hitlerem. To jego Hitler uważał za wielkiego przyjaciela. Na podstawie układu o przyjaźni z Hitlerem uczestnicy zamachu na ministra Pierackiego, którzy uciekli do Niemiec, zostali aresztowani i deportowani do Polski – czytamy w artykule.

Ukraina nie wymaga od Polaków, by wyrzucili jego [Piłsudskiego] nazwisko z historii, nie wymaga zburzenia jego pomników. Jednak domaga się, by Polacy przestali wtrącać się w to, kogo Ukraińcy uważają za swoich bohaterów – podkreśla Ukrainiec.

„Nasze Słowo” jest pismem mniejszości ukraińskiej, finansowanym z pieniędzy polskiego ministerstwa kultury.

Dr. Andrzej Zapałowski, w rozmowie dla kresy.pl, wskazuje, że gazeta ideologicznie propaguje ukraiński nacjonalizm, poprzez chwalenie UPA i UON. Jak dodaje historyk, nie jest to jednak głos całej mniejszości, ale raczej społeczności związanej z zachodnią Ukrainą.

Warto przeczytać: UE przekazała Ukrainie miliardy euro. Teraz przyznaje, że nie wie, co się z nimi stało

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: