Szukaj

Sejm odrzucił projekt „Stop Aborcji”! „Myślę, że Jarosław Kaczyński szczerze uważa, że chore dzieci należy abortować”

06-10-2016 12:29

Sejm odrzucił dzisiaj w drugim czytaniu obywatelski projekt Instytutu „Ordo Iuris” ws. zaostrzenia prawa antyaborcyjnego. Po burzliwej debacie o godz. 11.10 zarządzono głosowanie - wniosek o odrzucenie poparło 352 posłów, przeciw było 58, 18 wstrzymało się od głosu. Większość członków Prawa i Sprawiedliwości głosowała „za”, tylko 32 posłów PiS wyłamało się.

Podziel się
Komentarze0
Budynek Sejmu Fot. Photo RNW.org / flickr.com / CC BY-ND 2.0

Projekt „Stop Aborcji” ponownie został skierowany do dalszych prac w komisji sprawiedliwości i praw człowieka (która, przypomnijmy, wczoraj negatywnie zaopiniowała pierwotną wersję proponowanej przez Ordo Iuris ustawy: Sejmowa komisja odrzuciła w całości projekt „Stop Aborcji”. W tle polityczna awantur).

Dzisiejszemu głosowaniu w Sejmie towarzyszyło wiele emocji. Głos w sprawie, jeszcze przed podjęciem decyzji przez niżą izbę parlamentu, zabrała m.in. Maria Siarkowska (Kukiz’15), która powiedziała:

Nic nie może usprawiedliwiać zabijania dzieci. (…) Całkowita penalizacja aborcji była by osiągnięciem na miarę zniesienia niewolnictwa w USA.

Genowefa Tokarska (PSL) stwierdziła, że to co zrobił wczoraj PIS, odrzucając projekt w komisji sejmowej, to kpina.

Liczyłam na rzeczową debatę. Jestem matką dziecka z zespołem Downa. One wymagają ochrony z naszej strony. Nie rozumiem PiS, dlaczego kłamiecie? Zawsze mówiliście o ochronie życia – powiedziała posłanka.

Nawet Joanna Scheuring Wielgus (Nowoczesna), zarzuciła PiS, że „gra na sumieniach” (choć trochę w innym kontekście) i ciągle zmienia zdanie:

Dziś pytam się, gdzie macie swoje sumienia? Opowiadacie przez dwa tygodnie frazesy o ochronie życia. Od wczoraj na komisji wasze sumienia nagle zaczęły mówić coś innego. Mamy uwierzyć, że nagle nie chcecie dyktować im praw? Chcecie na tym intymnym temacie zrobić politykę. To wstyd.

W odpowiedzi posłanka PiS, Joanna Kopcińska zarzuciła Nowoczesnej, że jako partia nie ma programu, a projekt „Stop Aborcji” nie był inicjatywą Prawa i Sprawiedliwości.

Przed zarządzeniem głosowania, wypowiedzieć się zdążyła Joanna Banasiuk, przedstawicielka autorów projektu ws. zaostrzenia prawa antyaborcyjnego, która zarzuciła, że nie przeprowadzono na ten temat żadnej merytorycznej debaty. Odniosła się też do nagłej zmiany nastawienia partii rządzącej do projektu:

Z pozycji silniejszego zdeptali państwo nadzieje tych, którzy są dyskryminowani. To, co państwo zrobili to zwykła przemoc silniejszych wobec słabszych. To nie ma nic wspólnego z poszanowaniem praw człowieka.

Banasiuk dodała też, że projekt, wbrew temu co się powszechnie uważa, nie zakazuje badań prenatalnych i pozwala, a nawet nakazuje ratowanie życia matki, gdy zachodzi taka konieczność. Dodała też, że „Stop Aborcji” nie jest projektem o karaniu kobiet. Banasiuk nawet chciała zgłosić poprawkę wykreślającą wszelkie zapisy z tym związane, ale marszałek Sejmu Marek Kuchciński odpowiedział, że takie zmiany można zgłaszać tylko przed pierwszym czytaniem projektu ustawy.

Głos zabrała jeszcze premier Beata Szydło, która zapowiedziała zgłoszenie propozycji w zakresie programu wspierającego rodziny i matki, które wychowują niepełnosprawne dzieci. Dodała też, że w najbliższym czasie rząd będzie prowadził akcje społecznie mające na celu promowanie ochrony życia.

Po godzinie 11.00 odbyło się głosowanie, w trakcie którego Sejm odrzucił projekt „Stop Aborcji” w drugim czytaniu. Za było 352 posłów, przeciw 58, od oddania głosu wstrzymało się 18 posłów.

Mariusz Dzierżawski z komitetu „Stop Aborcji” bardzo krytycznie wypowiedział się o odrzuceniu projektu ws. zakazu aborcji.

Myślę, że Jarosław Kaczyński szczerze uważa, że chore dzieci należy abortować – stwierdził.

Działacz pro-life zapowiedział, że to nie koniec walki o wprowadzenie zakazu aborcji. Dodał też, że według niego zapowiedzi rządu nie gwarantują ochrony życia od poczęcia.

Komentarze do: Sejm odrzucił projekt „Stop Aborcji”! „Myślę, że Jarosław Kaczyński szczerze uważa, że chore dzieci należy abortować”