Szukaj

Politycy PiS: jedno mówią, drugie robią

28-09-2016 19:06

Od jakiegoś słyszmy o pomyśle wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę. Inicjatywa ustawodawcza wyszła co prawda od „Solidarności”, ale Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło są pozytywnie nastawieni do tego projektu. W tym kontekście dziwi więc zachowanie polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy póki co nie zamierzają rezygnować z robienia zakupów w niedzielę.

Podziel się
Komentarze0
Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu (PiS) Fot. Jarosław Roland Kruk / wikipedia.org / CC BY-SA 3.0

Fotoreporterzy tym razem „przyłapali” Ryszarda Terleckiego, który w niedzielę robił zakupy w krakowskim supermarkecie. Poseł PiS, po tym jak opublikowano jego fotografię w Internecie, tak tłumaczył się dziennikarzom „Faktu”:

Przyjechałem w niedzielę rano do Krakowa, więc nie miałem na nic czasu. Wszystko kupowałem, głównie artykuły spożywcze – powiedział wicemarszałek Sejmu.

Przypomnijmy, że w weekend odbywało się dwudniowe spotkanie członków PiS w luksusowym hotelu w Jachrance. We wspomnianej miejscowości, oddalonej od Warszawy o 40 km, są tylko dwa sklepy.

Dziennikarze zapytali Terleckiego, dlaczego, będąc jednym z najbardziej znanych polityków PiS, robi zakupy w niedzielę, skoro jego partia popiera wprowadzenie handlu w niedzielę. Poseł odparł wymijająco, że gdyby sklep był zamknięty, „jakoś by sobie poradził”.

Cała sytuacja zakrawa oczywiście na parodię, tylko po co forsować kolejne uderzające w polską gospodarkę zakazy, skoro samemu nie jest się przekonanym do takich rozwiązań.

Więcej na temat planowanego wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę tutaj:

Zakaz handlu w niedzielę – „Solidarność” zebrała podpisy wymagane do złożenia projektu w Sejmie

Komentarze do: Politycy PiS: jedno mówią, drugie robią