Szukaj

To nagranie stało się hitem! Wyjątkowy pech czeskiego korespondenta w Polsce [WIDEO]

28-01-2017 20:23

Niejeden dziennikarz potwierdzi, że w czasie nagrywania relacji na żywo może zdarzyć się dosłownie wszystko. Przekonał się o tym czeski korespondent Miroslav Karas, który tuż przed wejściem na antenę musiał walczyć z serią niesprzyjających okoliczności.

Podziel się
Komentarze0
Czeski korespondent Miroslav Karas na minutę przed wejściem na wizję Fot. online news / YouTube / screen YouTube

Korespondenta czeskiej telewizji ČT w Polsce na minutę przed wejściem na wizję najpierw o mało nie potrącił samochód. Miroslav Karas musiał prosić o pomoc, aby usunąć pojazd z kadru. Gdy to się udało, odezwały się kościelne dzwony, które go zagłuszały, pojawił się też problem ze słuchawką.

Koniecznie przeczytaj: Wolniewicz wyjaśnia dlaczego, liczebność Żydów w Polsce jest stale zaniżana [WIDEO]

Czytaj też: Polityczne sympatie kibiców. Na kogo głosują fani piłki nożnej w Polsce?

Niesprzyjająca była również aura. Kamerzysta musiał ciągle przecierać obiektyw kamery, a na korespondenta na sam koniec, tuż przed wejściem na wizję, spadł śnieg.

Wszystko to w zaledwie minutę. Nagranie z czeskim kamerzystą robi furorę w Internecie. Krótkie wideo obejrzało już setki tysięcy osób.

Warto przeczytać: Zamachowiec z Luwru krótko przed atakiem przelewał pieniądze do Polski

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: