Szukaj

„Masa” ujawnia, ile mafia pruszkowska zapłaciła kancelarii Wałęsy za ułaskawienie Słowika [WIDEO]

15-02-2017 15:56

Najbardziej znany w Polsce świadek koronny Jarosław Sokołowski ps. Masa w czasie rozmowy z Dorotą Kanią powiedział, że Kancelaria Prezydenta Lecha Wałęsy otrzymała „wynagrodzenie” za ułaskawienie Andrzeja Z. ps. Słowik.

Podziel się
Komentarze0
Masa o ułaskawieniu Słowika Fot. Telewizja Republika / YouTube / screen YouTube

„Masa” ujawnił, że mafia pruszkowska za uwolnienie gangstera zapłaciła 150 tys. dolarów, a „transakcję” przeprowadzał tajemniczy mecenas.

Załatwił to przez Kancelarię Prezydenta Lecha Wałęsy pewien mecenas, którego nie chcę wspominać. Zostało to klepnięte, suma była „wyświetlona” od samego początku, przekazaliśmy pieniądze, a później było tak, jak zeznałem w prokuraturze: bawiliśmy się i wznosiliśmy toasty – mówił były członek mafii pruszkowskiej.

Sokołowski odniósł się także do udziału w sprawie Lecha Wałęsy:

Nie wiem, czy ktoś Wałęsie podsunął to ułaskawienie, ale je podpisał. I jako prezydent powinien wiedzieć, co podpisuje – stwierdził świadek koronny.

Koniecznie przeczytaj: Lech Wałęsa sugeruje, że Jarosław Kaczyński jest gejem

Czytaj też: Lech Wałęsa publikuje „Listę szkodników”. Jarosław Kaczyński dopiero na drugim miejscu…

Suma, którą przyszło nam za to zapłacić była ogromna dla większości społeczeństwa, ale dla nas to były grosze. Z jednego ukradzionego tira mieliśmy trzy razy tyle – ocenił „Masa”.

W wywiadzie Sokołowski mówił też o układach mafii pruszkowskiej z politykami Kongresu Liberalno-Demokratycznego, z którego wywodzi się m.in. Donald Tusk.

Hotel "Marriott" był jedną z naszych tzw. przystani. Mieliśmy ich kilka w samej Warszawie. Ludzie wiedzieli, że w danym dniu, w danych godzinach i w danym miejscu można nas spotkać i porozmawiać ws. ewentualnych interesów. Wielokrotnie spotykałem tam polityków KLD. Ugrupowania już nie ma, ale ludzie stamtąd istnieją do dziś i to w polityce międzynarodowej, jeden z nich jest dziś potężnym politykiem. Robiliśmy z nimi biznes i kręciło się – opowiadał.

Warto przeczytać: Lech Wałęsa: „Bolek” to nazwa urządzenia do podsłuchu

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: