Szukaj

Marihuana na działce męża Hanny Gronkiewicz-Waltz. Internet szaleje: „Nowe hasło wyborcze PO: Pierwsza działka za darmo”

04-10-2016 22:29

Na ziemi należącej do męża Hanny Gronkiewicz-Waltz policjanci natrafili na plantację marihuany. Nielegalna roślina uprawiana była na dużą skalę – zabezpieczono ponad pół tysiąca krzewów. Prezydent stolicy tłumaczy, że ani ona, ani jej mąż nie wiedzieli nic o marihuanie, jednak Internet już podbijają kolejne memy i dowcipy na ten temat.

Podziel się
Komentarze0
Hanna Gronkiewicz-Waltz przed mikrofonem na konferencji Fot. Platforma Obywatelska RP / flickr.com / CC BY-SA 2.0

Plantacja, na której rosły dokładnie 552 krzewy konopi o wysokości od 60 cm do nawet 1,6 m, znajdowała się na działce położonej niedaleko Sochaczewa, na Mazowszu. Tak pokaźna uprawa marihuany pozwalała uzyskać około 12 kg nielegalnego narkotyku.

Jednym z właścicieli posesji jest mąż HGW, Andrzej Waltz, co potwierdził rzecznik prasowy ratusza, wskazując jednocześnie, że działka nie była cały czas nadzorowana.

Pan Waltz raz w roku przyjeżdża na jej teren i sprawdza stan budynków po zimie. Działka o powierzchni ponad 9 hektarów nie ma ogrodzenia – poinfrmował rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk, który dodał, że mąż prezydent stolicy już w tej sprawie złożył wyjaśnienia na policji.

Jako podejrzanych zatrzymano dwie osoby w wieku 32 lat. Grozi im do 8 lat więzienia.

Bez względu jednak na to, czy Hanna Gronkiewicz-Waltz lub jej mąż wiedzieli o plantacji marihuany, sprawa wywołała falę memów i dowcipów na ten temat w Internecie.

Wśród najbardziej zabawnych można wymienić żart: „Nowe hasło wyborcze PO: Pierwsza działka za darmo”. Oczywiście jest to nawiązanie do afery reprywatyzacyjnej w Warszawie, w której swój udział mieli urzędnicy warszawskiego ratusza, nadzorowani przez Gronkiewicz-Waltz. Niektórzy internauci wskazują też np. że, „pamiętna walka z dopalaczami jawić się teraz może w zupełnie innym kontekście”.

Hanna Gronkiewicz-Waltz wydaje się, że zaczęła się ostatnio cieszyć nawet większym zainteresowaniem niż Ryszard Petru i posłanki z Nowoczesnej. Prezydent stolicy niecałe dwa dni temu zasłynęła też zaskakującą wypowiedzią o tym, jak „czuła się gwałcona przez własną partię”: Hanna Gronkiewicz-Waltz: „Czułam się zgwałcona przez własną partię”.

 

Komentarze do: Marihuana na działce męża Hanny Gronkiewicz-Waltz. Internet szaleje: „Nowe hasło wyborcze PO: Pierwsza działka za darmo”