Szukaj

Marian Kowalski o incydencie po programie „Skandaliści”. „Pani Gozdyra się nakręciła, wezwała policję” [WIDEO]

31-01-2017 10:05

Głośnym echem odbił się odcinek „Skandalistów”, w którym gościem był Marian Kowalski. Po zakończeniu nagrania programu miało dojść do incydentu, do czego szerzej polityk odniósł się w poniedziałek w internetowym programie „Kowalski&Chojecki”.

Podziel się
Komentarze0
Marian Kowalski - Idź pod prąd Fot. idzpodprad / YouTube / screen YouTube

O udziale Mariana Kowalskiego w „Skandalistach” i o „incydencie z udziałem osób pod wpływem środków odurzających” pisaliśmy tutaj: Marian Kowalski w „Skandalistach”. Gorąco w programie i... po nim [WIDEO].

Całą sprawę Marian Kowalski szerzej skomentował we wczorajszym odcinku programu „Kowalski&Chojecki” na antenie internetowej telewizji Idź pod prąd.

To oświadczenie, które opublikowałem opisuje wszystko. W momencie, gdy ja wychodziłem ze studia doszło do incydentu. Nie bardzo wiem jak to się zaczęło. Pani Bratkowska (feministka, która została zaproszona do programu jako drugi gość – red.) znalazła się w utarczce słownej z jednym z widzów i tyle, cały zatarg. Doszło do ostrej wymiany zdań. Zdecydowałem się podejść i powiedzieć, że „proszę wychodzić ze studia, koniec programu” i tyle. Także nikt tam nikogo nie szarpał – powiedział Marian Kowalski.

Koniecznie przeczytaj: Marian Kowalski w „Skandalistach”. Gorąco w programie i... po nim [WIDEO]

Czytaj też: Kowalski: „Jeśli macie w dupie swojego prezydenta, to każdego z was inni będą mieć w dupie!” [WIDEO]

Kto był tą osobą znajdującą się pod wpływem „czegoś”? Ja mogę powiedzieć tyle: wbrew komentarzom w Internecie, zapewniam, że od pani Bratkowskiej nie czułem alkoholu. To zapewniam, co do tego – dodał.

Natomiast wiem, że pani Gozdyra bardzo całą tą sytuacją się nakręciła, wezwała policję. Pokrzykiwała na całą publiczność, wypędzała ich z telewizji. Nie wiem. Ja poszedłem do garderoby, którą dzieliłem z panią Bratkowską i pani Bratkowska mówiła, że ona nie będzie z policją rozmawiać. Dla niej to żadne wydarzenie, że z kimś tam wymieniła dwa zdania głośniej, ale jak się okazało, gdy ja udałem się do domu, to przypuszczam, że ktoś ją namówił, żeby dokonała wpisu u siebie na Facebooku, że mój ziomal ją zaatakował – opisywał Kowalski.

Komentarz do incydentu po programie „Skandaliści” po 38 minucie nagrania:

Warto przeczytać: Tomasz Jacyków o stylu Beaty Szydło: „Absolutne mistrzostwo świata i arcydzieło” [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: