Szukaj

Max Kolonko: Prawda o wypadku premier Szydło [WIDEO]

12-02-2017 16:10
Mariusz Max Kolonko w MaxTV Fot. Media2000Communications / Wikimedia / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Mariusz Max Kolonko tym razem postanowił skomentować okoliczności piątkowej kolizji, w której brała udział premier Beata Szydło. Dziennikarz porównał zdarzenie do wypadku, z którym zginęła księżna Diana, podkreślając, że polską szefową rządu uratowały zapięte pasy bezpieczeństwa.

Dziennikarz podkreślił, że gdyby nie zapięte pasy, to byłby to wypadek śmiertelny. Kolonko dodaje również, że w jego ocenie kolumna rządowych aut jechała z prędkością z 50 km/godz (jak podaje policja i przedstawiciele MSWiA), ale 70 km/km. Według niego wskazuje na to choćby siła, z jaką został odrzucony fiat, który został tylko draśnięty przez rządową limuzynę.

Dodaje też, że przy prędkości 70 km/godz nie jest możliwe ominięcie przeszkód, które pojawiają się przed kierowcą – w tym przypadku drzewa.

Przy szybkości 50 km/godz każdy kierowca jest w stanie ominąć tego typu przeszkodę. Natomiast przy szybkościach 70 km/godz trzeba być naprawdę zawodowym kierowcą. I kiedy kierowca BOR stracił panowanie musiał mieć siedemdziesiątkę – stwierdził.

Koniecznie przeczytaj: Max Kolonko oburzony materiałem TVN o Donaldzie Trumpie. „Dziennikarskie szambo” [WIDEO]

Czytaj też: Skandaliczny wpis o pogrzebie premier Beaty Szydło

Kolonko nazwał także funkcjonariusza BOR-u bohaterem, mimo iż złamał obowiązujące go procedury.

Kierowca BOR w mojej ocenie to jest bohater, dlatego, że on miał dwa wyjścia – mógł albo zastosować się do przepisów (regulacji wewnętrznych BOR-u), które mu mówią, że jeżeli jest przeszkoda w konwoju - taranujesz i jedziesz dalej, albo mógł próbować to ominąć. On złamał te przepisy i powiedział: ja nie zabiję tego człowieka. Ponieważ gdyby on wjechał w tego człowieka, to on by go zabił – stwierdził Kolonko.

Dziennikarz podkreślił też, że nie można zrzucać odpowiedzialności za wypadek na młodego kierowcą fiata.

Odpowiedzialność za ten wypadek ponoszą przepisy i regulacje, które pozwalają władzy w Polsce poruszać się na lokalnych polskich drogach z takimi szybkościami – uściślił Kolonko.

Warto przeczytać: Dziennikarz o złośliwościach posłów PO po wypadku Beaty Szydło. „Kim są patałachy?” [WIDEO]

Podziel się