Szukaj

Korwin-Mikke został poproszony o „piątaka”. Odmówił jałmużny, ale wynagrodził uczciwą pracę [WIDEO]

15-05-2017 21:42
Janusz Korwin-Mikke w Sejmie Fot. Adrian Grycuk / wikimedia.org / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Internet jeszcze nie przestał kpić z ostatniego „popisu hojności” posła Platformy Obywatelskiej, tymczasem lekcję zachowania z klasą dał młodemu politykowi Janusz Korwin-Mikke. Zamiast datku, dał zarobić nagabującemu go mężczyźnie. „Pieniędzy za darmo nie daję” – stwierdził.

W miniony weekend Rafał Trzaskowski został przyłapany na tym, jak zbierającej na leki starszej kobiecie dał… 20 groszy. Internauci nie zostawili na polityku PO suchej nitki, wyśmiewając jego „hojność”, przywołując cytat z piosenki Kazika Staszewskiego oraz wymyślając nowe hasła wyborcze dla PO. Wytykali Trzaskowskiemu o wiele większą kwotę (44 zł), wydaną chwilę wcześniej na… ciastka.

Koniecznie przeczytaj: Ważne słowa Korwin-Mikkego w Europarlamencie. Problem w tym, że mówił do... pustej sali [WIDEO]

Czytaj też: Jak posłowie zarobili swoje pierwsze pieniądze? Niektóre odpowiedzi mogą zaskakiwać [WIDEO]

Tymczasem w podobnej sytuacji zupełnie odmiennie zachował się Janusz Korwin-Mikke. Znany ze swoich wolnorynkowych poglądów, przeciwny jałmużnom i zasiłkom polityk odmówił wprawdzie wręczenia datku mężczyźnie, nagabującemu go na warszawskiej ulicy, za to chętnie zapłacił mu za drobną usługę – przetarcie lusterek samochodu. Proszący o „piątaka na piwo” mężczyzna w kilka chwil zarobił 20 złotych.

To była wielka radocha. Uratował mi w ten sposób życie – podkreśla zadowolony.

 

Warto przeczytać: Palestyńskie szkoły za pieniądze ONZ przygotowują dzieci do dżihadu [WIDEO]

Podziel się