Szukaj

Internauci uznali za mem grafikę przygotowaną przez ministerstwo finansów

9 godzin temu

Niedawno w Sejmie została przegłosowana zmiana kwoty wolnej od podatku. Szumnie zapowiadany projekt, który miał ulżyć najuboższym został zalany falą krytyki, nawet ze strony niektórych polityków PiS. Ministerstwo finansów w odpowiedzi postawiło na kampanię promocyjną, która… jeszcze pogorszyła opinię o resorcie.

Podziel się
Komentarze0
Kwota wolna od podatku - grafika Ministerstwa Finansów Fot. Ministerstwo Finansów / mf.gov.pl / screen

Po zmianie wysokości kwoty wolnej od podatku mieli zyskać najmniej zarabiający – dla nich ulgę zwiększono w do 6,6 tys. w skali roku, jednak dla sporej części społeczeństwa, której się „poszczęściło” i udało zarobić, nowelizacja prawa oznacza wręcz podniesienie podatków.

Przy dochodach powyżej 6,6 zł w skali roku kwota wolna od podatku będzie stopniowo maleć, aż przy dochodzie ok. 85,5 tys. wyniesie tyle, co obecnie, czyli ok. 3 tys. zł. Powyżej wspomnianych zarobków zwolnienie będzie stopniowo malało, z kolei osoby zarabiające powyżej 127 tys. zł rocznie zupełnie stracą ulgę, która im wcześniej przysługiwała.

Pomysły ministerstwa kierowanego przez Mateusza Morawieckiego krytykowane są coraz mocniej, zwłaszcza, że wicepremier „zasłynął” ostatnio z popisowej obrony 30-tysięcznej kwoty wolnej od podatku dla posłów i senatorów, którzy „ciężko pracują” i „mało zarabiają”. Teraz okazuje się, że PR-owe próby ratowania sytuacji jeszcze pogarszają opinię społeczeństwa o polityce prowadzonej przez ministerstwo finansów.

Na stronie resortu pojawiły się grafiki, który miały „w prosty sposób” pokazać, jak obywatele zyskają na zmianach w kwocie wolnej od podatku. Jedną z przygotowanych ilustracji było zdjęcie fotografa z podpisem:

Maciej, fotograf, pracuje na umowę o dzieło objętą prawem autorskim. Zarobił 10. tys. zł i nie ma innych przychodów. Za 2017 r. nie zapłaci podatku dochodowego i dzięki temu zyska 344 zł.

Grafika, po opublikowaniu zrobiła furorę w Internecie, ale nie w takim kontekście, w jakim chciałoby ministerstwo. Większość osób podawała dalej obrazek, myśląc, że to internetowy mem! Kiedy okazało się, że to nie „fake”, internauci nie kryli oburzenia.

Poniżej jeden z komentarzy zmieszczonych na Facebooku:

Komentarze do: Internauci uznali za mem grafikę przygotowaną przez ministerstwo finansów