Szukaj

GPC ujawnia przeszłość Andrzeja Kierwińskiego, ojca posła PO. Zasłużył się Sowietom?

30-10-2016 15:39

„Gazeta Polska Codziennie” ustaliła nowe fakty związane z przeszłością ojca Marcina Kierwińskiego, posła Platformy Obywatelskiej. Andrzej Kierwiński, który służył w LWP, „cieszył się wyjątkowym zaufaniem władzy PRL”. Wiadomo też, jak dokładnie wyglądała jego wojskowa ścieżka kariery w czasach Polski Ludowej.

Podziel się
Komentarze0
Marcin Kierwiński, poseł PO Fot. Adrian Grycuk / wikimedia.org / CC BY-SA 3.0

Dziennik dotarł do akt personalnych żołnierza Ludowego Wojska Polskiego Andrzeja Kierwińskiego, które znajdują się obecnie w zbiorach Wojskowego Biura Historycznego. Na podstawie tych dokumentów można prześledzić, jak wyglądała dokładnie ścieżka żołnierza. Andrzej Kierwiński, który w 1999 r. został awansowany przez Aleksandra Kwaśniewskiego na stopień generała, służbę w wojsku zaczynał na początku lat 70. Co ciekawe, już w 1976 r. trafił do Sekretariatu Komitetu Obrony Kraju, który stanowił jednostkę kluczową, jeżeli chodzi o obronność kraju czy politykę militarną. Jak twierdzi historyk Lech Kowalski, KOK był też komórką wyjątkowo elitarną.

W KOK-u podejmowano wszystkie najistotniejsze decyzje dotyczące obronności PRL-u, doktryny militarnej państwa. KOK stanowił wąskie grono wtajemniczonych – mówi historyk. Na forum KOK-u omawiano to, co chciano ukryć przed wszystkimi innymi ludźmi władzy – podkreśla Kowalski.

Historyk podkreślił też, że Sekretariat KOK zajmował się obiektami specjalnymi, które były „stanowiskami służącymi ukryciu się władz w razie niebezpieczeństwa i kierowaniu aparatem państwowym po wybuchu rozruchów przeciw władzy lub na wypadek inwazji z zewnątrz”. Do takich obiektów zaliczano także te związane z sowieckimi silosami atomowymi, które ulokowano w różnych częściach kraju. Kowalski podkreśla, że osoba zajmująca się takimi sprawami, posiadała za czasów PRL najwyższy stopień zaufania władz.

W Sekretariacie KOK-u Andrzej Kierwiński pozostawał do 1989 roku. Z jego akt wynika, że stale awansował, przez 20 lat należał do PZPR-u, był też członkiem partyjnej egzekutywy. W 1980 r. wysłano go na specjalistyczny kurs do ZSRR.

Oczywiście, nie należy oceniać człowieka w oparciu o przeszłość jego rodziców, jednak warto zaznaczyć, że poseł PO Marcin Kierwiński do tej pory wyraźnie bagatelizował rolę swojego ojca w działalności władz PRL.

Nie mam takiego wrażenia, że ojciec robił coś znaczącego dla władzy – stwierdził Marcin Kierwiński w jednym z wywiadów.

Polityk zaprzeczył też, że jego ojciec był członkiem egzekutywy PZPR-u.

Komentarze do: GPC ujawnia przeszłość Andrzeja Kierwińskiego, ojca posła PO. Zasłużył się Sowietom?