Szukaj

Gliński przeprasza za materiał wyemitowany w „Wiadomościach”. Rzeczniczka PiS ustawia go do pionu

26-11-2016 20:46
Wicepremier Piotr Gliński, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Podziel się

Piotr Gliński powiedział ostatnio, że jest w stanie przeprosić Zofię Komorowską i Różę Rzeplińską za krytyczny względem nich materiał pokazany z „Wiadomościach” na antenie TVP. Minister kultury nie spotkał się jednak ze zrozumieniem ze strony większości polityków PiS.

Wicepremier w rządzie PiS, Piotr Gliński, krytycznie odniósł się do materiału wyemitowanego w „Wiadomościach”, w którym pały negatywne słowem pod adresem osób związanych z działalnością w organizacjach pozarządowych, m.in. córek Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Rzeplińskiego.

To, że ktoś jest czyjąś córką, jest z kimś spokrewniony, to nie znaczy, że działania instytucji, z którą jest ta osoba związana, są od razu naganne i należy je krytykować. W związku z tym, jeśli ktoś poczuł się urażony, ja osobiście czuję się zobowiązany do złożenia przeprosin – mówił Gliński.

Koniecznie przeczytaj: Jarosław Gowin krytykuje socjalistyczną politykę PiS

Czytaj też: Pawłowicz odpowiada Komorowskiemu, który „czuł satysfakcję” po ataku na nią

Mówiąc bardziej konkretnie, jestem gotowy przeprosić panią Zofię Komorowską czy panią Różę Rzeplińską czy pana Jakuba Wygnańskiego – dodawał.

Pozytywnie do wypowiedzi ministra kultury odniósł się Jarosław Gowin, który zaznaczył, że „jest dumny, że może mieć takiego kolegę w rządzie”. Jednak zdecydowana większość polityków PiS wyraziła na temat stanowisko wręcz odwrotne.

Rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości, Beata Mazurek, powiedziała, że „nie ma żadnych powodów, aby przepraszać za materiały przygotowywane przez niezależną stację telewizyjną”.

Z kolei Krystyna Pawłowicz, posłanka PiS jednoznacznie stwierdziła, że nie zamierza przepraszać ani Rzeplińskiej, ani Komorowskiej. Dodała też, że to organizacje, które do tej pory były uprzywilejowane, powinny przeprosić „za dotychczasowe wykorzystywanie swego 'szczególnego' statusu i wydawanie większości przekazywanych im środków publicznych na wynagrodzenia”.

Warto przeczytać: Jarosław Kaczyński rozmawiał z prezydentem Ukrainy o wspólnej przeszłości i zbrodniach UPA

Podziel się