Szukaj

Feministka, która zaatakowała policjanta, usłyszy zarzuty

25-10-2016 13:27

Stołeczna policja poinformowała, że uczestniczka „czarnego protestu”, która zaatakowała w poniedziałek funkcjonariusza usłyszy zarzuty „naruszenia nietykalności i znieważenia policjanta”. Do incydentu doszło wczoraj na tzw. patelni przy stacji metra Centrum.

Podziel się
Komentarze0
Czarny protest 03.10.2016 Opole Fot. Iga Lubczańska / flickr.com / CC BY 2.0

W poniedziałek w niektórych miastach Polski odbywały się protesty feministek i zwolenniczek aborcji w ramach II tury tzw. „czarnego protestu”. Celem manifestacji było domaganie się wolnego dostępu do aborcji, choć można było słyszeć hasła odnoszące się do kwestii Trybunału Konstytucyjnego czy łamania praw demokratycznych.

W czasie demonstracji w Warszawie przy wejściu do metra (stacja Centrum) doszło do przepychanek między policją a feministkami, w czasie kiedy służby oddzielały „czarny protest” od „białego protestu” zorganizowanego w tym samym miejscu przez działaczy pro-life.

Jedna z agresywnych feministek w pewnym momencie krzycząc, zaatakowała policjanta – zaczęła go szarpać i zrzuciła mu czapkę.

Jak poinformowała na Twitterze policja, doszło do naruszenia prawa i sprawa trafi do prokuratury.

Zrzucając czapkę policjanta tak naprawdę obrażamy nasze państwo. Kobieta która to zrobiła jest znana i musi liczyć się z konsekwencjami – napisano na oficjalnym profilu policji na Twitterze.

Kobiecie, za „naruszenie nietykalności i znieważenie policjanta” grozi do 3 lat więzienia.

Komentarze do: Feministka, która zaatakowała policjanta, usłyszy zarzuty