Szukaj

Częstochowa: Obcokrajowcy o „śniadej karnacji” brutalnie zaatakowali Polaka maczetami!

30-05-2017 20:33

Do wstrząsającego zajścia doszło w sobotę w Częstochowie. Jak podaje Dziennik Zachodzi, 25-letni Polak został dotkliwie pobity i raniony maczetami. Policja podała, że „sprawcami prawdopodobnie byli obcokrajowcy o ciemnej karnacji”.

Podziel się
Komentarze0
Samochód polskiej policji Fot. Lukas Plewnia / flickr.com / CC BY-SA 2.0

Zdarzenie miało miejsce 27 maja w Częstochowie przy al. NMP niedaleko liceum im H. Sienkiewicza około godz. 2.50 w nocy. Między trzema mężczyznami wracających w imprezy a grupą pięciu obcokrajowców „o ciemnej karnacji” doszło do utarczki słownej, która szybko przerodziła się w bójkę na pięści.

W pewnym momencie obcokrajowcy wyciągnęli maczety. Grupa zaatakowanych mężczyzn rzuciła się wtedy do ucieczki. Nieszczęśliwie jeden z nich, 25-latek, potknął się i upadł. Wtedy dopadli go obcokrajowcy. Według relacji, trzech napastników biło ofiarę pięściami, a dwóch zadawało ciosy maczetami. W pewnym momencie mężczyzna stracił przytomność. Prawdopodobnie tylko to uratowało go przed śmiercią, bo obcokrajowcy przerwali wtedy swój atak.

Koniecznie przeczytaj: Agresywny atak imigranta na Polaka w Warszawie. Sprawa powraca [WIDEO]

Czytaj też: Włoska prokuratura: nielegalni imigranci przerzucani są na Sycylię luksusowymi jachtami

Okoliczności zdarzenia bada policja. Aspirant Marta Kaczyńska w rozmowie dla zycieczestochowy.pl potwierdziła, że sprawcy to prawdopodobnie „obcokrajowcy o ciemnej karnacji”. Dodała jednak, że nie wiadomo, jakiej byli narodowości.

Na razie trudno jednak powiedzieć, czy osoby te były narodowości romskiej, tureckiej czy innej arabskiej – powiedziała funkcjonariuszka policji.

Ofiara brutalnego ataku, 25-letni mieszkaniec powiatu częstochowskiego z ranami tłuczonymi i ciętymi części potylicznej i twarzoczaszki trafił do szpitala. Mężczyzna został już wypisany do domu.

Warto przeczytać: Imigranci przyznają się do popełnienia przestępstw, żeby otrzymać azyl

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: