Szukaj

Ujawniono całe nagranie z chłopakiem Magdy. Pada zdanie, które zostało przedtem wycięte [WIDEO]

08-05-2017 18:39

W Internecie opublikowano dzisiaj pełną wersję nagrania, w którym Markus W. rozmawia w Magdaleną Żuk, która zmarła tydzień temu w niewyjaśnionych okolicznościach w Egipcie. Na końcu filmu chłopak dziewczyny wypowiada jedno zdanie, które z jakiegoś powodu zostało przedtem celowo wycięte.

Podziel się
Komentarze0
Magdalena Żuk z chłopakiem Fot. Patriot24.TV / YouTube / screen YouTube

Nagranie opublikowane w zeszłym tygodniu przez kolegę Markusa, Macieja R. kończyło się zdaniem wypowiadanym przez egipskiego rezydenta Muhameda. Oryginalna wersja, która została ujawniona teraz, jest o kilka sekund dłuższa. Po zakończonej już rozmowie chłopak Magdy wypowiada jedno krótkie zdanie:

Tam się coś odj*bało – mówi.

Rutkowski, który zdobył całe nagranie twierdzi, że Maciej R. początkowo wrzucił do sieci kompletny nieokrojony film, ale szybko go usunął, kiedy okazało się, że sprawa śmierci Magdy stała się bardzo medialna.

Dariusz Loranty, znany negocjator policyjny w wywiadzie dla wp.pl stwierdził, że zachowanie Magdaleny Żuk i samotny wyjazd jest znaczącą okolicznością.

Tu mamy irracjonalne zachowanie paru osób. Czy te zachowania niektórych osób nie stanowią elementu dokonywania jakiegoś przestępstwa? – twierdzi Loranty.

Ekspert skomentował podejrzany według niego fakt, że chłopak Magdy w czasie rozmowy z nią wszystko nagrywa.

Robi to w określonym celu, zbudowania sobie alibi, choć nie ma go na miejscu zdarzenia. Ta dziewczyna w trakcie rozmowy jest ewidentnie kontrolowana. Ktoś tłumaczy jej polskie wypowiedzi.

Koniecznie przeczytaj: Co naprawdę stało się z Magdaleną Żuk? TVP przekazuje wyniki swojego śledztwa w Egipcie [WIDEO]

Czytaj też: Polski nurek pracujący w Egipcie o sprawie Magdaleny Żuk: „Przyjeżdża szejk i robi, co chce z kobietą”

Lorenty wymienia też prawdopodobne według niego scenariusze tego, co stało się z Magdą w Egipcie.

Być może doszło tam do zbiorowych czynności seksualnych, być może doszło do handlu tą osoba, być może ona sama w pewnym etapie pełniła jakąś rolę – spekuluje.

Swoją opinię w sprawie wyraził także płk. Piotr Wroński, były pracownik Agencji Wywiadu.

Lansowany natychmiast scenariusz wydarzeń, sugerowani sprawcy, również poprzez zaangażowanie mediów, w tym „zmuszenie” rodziców do wywiadów, a przede wszystkim upublicznienie „ostatniej rozmowy ofiary” z polskim narzeczonym, wzbudziło natychmiast moje podejrzenia – pisze Wroński.

Dodaje też, że nie będzie tu rozwijał, ponieważ nie prowadzi tej sprawy i nie będzie nawet jako firma (nikt się do mnie nie zwrócił o to), więc musi to schować dla siebie.

Wybrano sposób, który wyeliminuje organy ścigania, poprzez medialne ostrzeżenie sprawców oraz pozwoli na zamiecenie wszystkiego pod dywan – tłumaczy.

Budzące poważne wątpliwości względem osoby Markusa W., jest także to, że zajmujący się na życzenie rodziny Magdy sprawą Krzysztof Rutkowski próbował wielokrotnie kontaktować z Markusem i jego kolegą Maciejem, ale, jak twierdzi, bezskutecznie.

Próbowałem nawiązać kontakt zarówno z Markusem W. jak i Maciejem, ale obaj ukryli się i nie chcą rozmawiać ani ze mną, ani z rodziną Magdy. Co mają do ukrycia? – pyta Krzysztof Rutkowski.

Warto przeczytać: Nagrania ze szpitala w Hurghadzie, gdzie zmarła Magdalena Żuk [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: