Szukaj

Apel policjantów po zadymie pod Spodkiem: „Czara goryczy się przelała”. „Środowiska kibolskie zupełnie się rozwydrzyły”

19-10-2016 21:07

Przedstawiciele związku zawodowego policjantów z Katowic wystosowali do premier Beaty Szydło i ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka list, w którym żądają ochrony dla funkcjonariuszy interweniujących przeciwko pseudokibicom. Apel związany jest z ostatnimi wydarzeniami pod katowickim Spodkiem.

Podziel się
Komentarze0
Interwencja policji - Marsz Niepodległości 2013 Fot. Piotr Drabik / flickr.com / CC BY 2.0

Funkcjonariusze w liście wysłanym do rządu zarzucili też, że władze państwa przymykają oko na wybryki pseudokibiców. Według policjantów przypadki negatywnych zachowań przedstawicieli tego środowiska spotykają się z pobłażaniem, a często wręcz z bezkarnością ze strony wymiaru sprawiedliwości.

Autorzy listu wskazują, że według nich środowisko kibiców jest lepiej traktowane niż przedstawiciele policji:

Część polityków jako wzór patrioty przedstawia osobę noszącą szalik jednego z klubów, a zapomina o tych, którzy noszą godło na czapce.

Nasze zaskoczenie powoduje porównywanie przez niektórych, w tym osoby chcące uchodzić za autorytety moralne, przedstawicieli tego środowiska do postaci, które najbardziej chlubnie zapisały się na kartach historii naszej ojczyzny – dodają w apelu funkcjonariusze.

Policjanci domagają się też sprawiedliwego traktowania. Wskazują, że interweniujących funkcjonariuszy często spotykają dużo bardziej surowe kary niż atakujące ich osoby. Zaznaczają też, że jednocześnie wymaga się od policji skuteczności w działaniu.

Polscy policjanci, aby działać sprawnie i skutecznie muszą mieć świadomość, iż reprezentując Państwo, są pod jego ochroną, a wszelki atak na nich spotka się z nieuniknioną i nieubłaganą reakcją – piszą katowiccy policjanci.

Rafał Jankowski z NSZZ Policjantów w Katowicach w wywiadzie dla TVN powiedział:

Czara goryczy się przelała. My, reagując na to, co się dzieje na ulicach śląskich miast, napisaliśmy apel do ministra spraw wewnętrznych i administracji, a także do pani premier, o podjęcie jakichś radykalnych działań. W tej chwili środowiska kibolskie, które przysparzają policji wiele kłopotów, zupełnie się rozwydrzyły.

Przez prominentnych polityków ci ludzie z szalikami są postrzegani, a wręcz przedstawiani publicznie jako wzór patriotów. My nie możemy się z tym zgodzić.

Od nas wymaga się skuteczności, solidnych działań, używania środków przymusu bezpośredniego, ale my zostajemy później sami z tymi problemami i policjanci muszą tłumaczyć się z użycia jakiegoś środka. Wobec moich kolegów zapadają często surowsze wyroki za przekroczenie uprawnień, niż wobec kiboli, którzy są postrzegani jako "biorący udział w nielegalnym zgromadzeniu" – podsumował Jankowski.

W ostatnią sobotę policja interweniowała pod katowickim Spodkiem, pod którym zebrało się kilkuset pseudokibiców z Katowic, Zabrza i Chorzowa. Służby chcąc uniknąć starć, użyły armatek wodnych i broni gładkolufowej.

Komentarze do: Apel policjantów po zadymie pod Spodkiem: „Czara goryczy się przelała”. „Środowiska kibolskie zupełnie się rozwydrzyły”