Szukaj

Popularna zabawka zagrożeniem dla Kremla? Media snują teorie spiskowe, władze zapowiadają interwencję [WIDEO]

21-07-2017 16:23

Będący hitem sezonu fidget spinner znalazł się na celowniku rosyjskich mediów i urzędników. Twierdzą, że zabawka jest „wywrotowa” i… rozsyła zaszyfrowane informacje i ma służyć obaleniu władzy.

Podziel się
Komentarze0
fidget spinner Fot. agoverseasfan / twitter / screen YouTube

Wynalazek amerykańskiej inżynier Catherine Hettinger z 1993 roku miał początkowo służyć terapii dla dzieci z ADHD i autyzmem. Kiedy nie udało się potwierdzić właściwości terapeutycznych zabawki, szybko została zapomniana. Aż do teraz, kiedy zrobiła prawdziwą furorę wśród dzieci na całym świecie. Również w Rosji.

I właśnie w Rosji dostrzeżono, że… fidget spinner stanowi narzędzie w rękach opozycji i poważne zagrożenie dla władzy. Alarm podniosła telewizja Rossija24.

Według reporterów stacji, zabawka używana jest przez partię opozycyjną w celu przyciągnięcia młodych ludzi oraz zbierania pieniędzy na swoją działalność. Jako dowód podają nagranie, na którym widać, jak podczas jednej z antyrządowych demonstracji rosyjski Gloger sprzedaje ją pod szyldem „spinnery od Navalnego”.

Koniecznie przeczytaj: Rosja chce sankcji wobec Polski za burzenie komunistycznych pomników

Czytaj też: Dziennikarz ujawnia prawdziwe przyczyny ataków na Antoniego Macierewicza [WIDEO]

Jest tajemnicą, jak ta zabawka tak szybko stała się w Rosji popularna. Kto za jej pośrednictwem wysyła zaszyfrowane wiadomości? – pyta Rossija24.

Jako dowód na „wywrotowość” tej amerykańskiej zabawki podają też fakt, że na zakupionym w Moskwie spinnerze „nie ma ani jednego słowa po rosyjsku”.

Zabawka ta, jak żadna inna robi z ludzi zombi – przekonują dziennikarze.

Ich opinię podziela redaktor naczelny pro kremlowskiego portalu PollitRussia.ru.

W taki sposób opozycja przyciąga do siebie młodych ludzi. Osoby, które rozumieją mechanizmy rządzące polityką, dobrze wiedzą, że ta zabawka to mała rzecz, która może kontrolować masy – twierdzi Rusłan Ostaszko.

Spinnerowa psychoza nie ogranicza się jednak wyłącznie do rosyjskich mediów. Sprawą „wywrotowej” zabawki zajęły się też czynniki oficjalne w postaci rosyjskiego urzędu ochrony konsumenta Rospotrebnadzor).

Mamy tutaj do czynienia z agresywną promocją tak zwanego spinnera, który jest używany przez dzieci i młodzież w Rosji. Mając na względzie dobro naszej młodzieży oraz ich relacje z rodzicami i nauczycielami, Rospotrebnadzor we współpracy z odpowiednimi instytucjami przebada wpływ, jaki ta zabawka ma na dzieci – napisano w oficjalnym komunikacie.

Warto przeczytać: Ziemkiewicz nie ma złudzeń co do tzw. solidarności europejskiej [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: