Szukaj

Stuhr chciał ośmieszyć blogerów, ośmieszył sam siebie

28-09-2016 20:17

Maciej Stuhr wystąpił w nowej reklamie smartfonu Sony Xperia XZ, w której nabija się blogerów z YouTuba. Zakłada okulary, kraciastą koszulę i.. sepleni. Miało być zapewne śmiesznie i ironicznie, jednak ani jedno, ani drugie „młodemu” Stuhrowi nie wyszło. Zamiast tego otrzymaliśmy dziwaczny i nudny twór reklamowy, który raczej nie przysporzy nowemu produktowi Sony wielu miłośników.

Podziel się
Komentarze0
Maciej Stuhr Fot. Maciej Stuhr / Facebook

O co chodzi w reklamie? Stuhr wystylizowany na „przeciętnego” wielbiciela nowinek technicznych nagrywa filmik, w którym prezentuje zalety zakupionego produktu. W reklamie pokazany jest niebieski pompon, ale tak naprawdę chodzi o nowy produkt Sony – smartfon Sony Xperia XZ. Oglądając jednak wideo, ma się wrażenie, że tak naprawdę głównym elementem reklamy jest nabijanie się z internetowych blogerów nagrywających filmiki.

Rafał Masny z kanału Abstrachuje TV twierdzi, że reklama w Stuhrem w roli głównej udana raczej nie jest. Po pierwsze wyśmiewanie się z youtuberów to temat dość stary i wyeksploatowany, który mało kogo już śmieszy (a tym bardziej szokuje). Po drugie, w reklamie Stuhr na koniec robi sobie selfie, które nie wiadomo czemu zostało uznane za typową domenę videoblogerów (cykanie „autofotek” charakterystycznie jest dla większości młodych ludzi).

Masny ironizuje też ze sposobu, w jaki przedstawiono „typowego” blogera. Okulary zapewne miały nawiązywać do przesiadywania przed komputerem, kraciasta koszula do informatyków, a seplenienie ukazać ich jako ciamajdy. Wykorzystano więc sztampowe, przestarzałe stereotypy, które nikogo już nie bawią i nie przekonują. Tym bardziej, że twórcy reklamy zdają się parodiować coś, czego sami do końca nie rozumieją. Według Masnego filmik z udziałem Stuhra „budzi emocje, bo jest... dziwny”.

Reklama jest spóźniona, nie na miejscu. Jak żart, który każdemu się dawno znudził – dodaje.

Poniżej nagranie z całą reklamą z udziałem Macieja Stuhra:

 

Komentarze do: Stuhr chciał ośmieszyć blogerów, ośmieszył sam siebie