Szukaj

Siwińska z „HejtStop” publicznie szydzi z wyglądu innych!

07-11-2016 02:11

Anna Maria Siwińska, która jest aktywną działaczką organizacji HejtStop, a przy okazji pracownikiem „Gazety Wyborczej”, ostatnio głównie zajmuje się walką z „mową nienawiści” w sieci. Jak się okazuje, lewicowa aktywistka nie stosuje się do własnych zaleceń i w bardzo niekulturalny sposób publicznie obraża innych.

Podziel się
Komentarze0
Anna Maria-Siwińska Fot. HejtStop / YouTube / screen

Siwińska, na co dzień pracująca dla „Gazety Wyborczej” jako szefowa ds. kontaktu z czytelnikami, znana jest głównie z udzielania się w lewicowej organizacji HejtStop, która - wedle deklaracji - miała zajmować się zwalczaniem „mowy nienawiści” w sieci. W praktyce częściej jednak skupiano się na promowaniu poprawności politycznej i zgłaszaniu komentarzy sprzecznych z lewicowym spojrzeniem na świat.

Siwińska nawoływała nawet do pociągania do odpowiedzialności osób, które „hejtują” w sieci.

Ja jestem jak najbardziej za tym, żeby ci ludzie byli pociągani do odpowiedzialności, żeby to nie było tak, że oni sobie piszą i że mają poczucie absolutnej bezkarności. To co się dzieje na fejsie – ludzie są podpisani imieniem, nazwiskiem, miejscem pracy. bywały przypadki zwolnień za jakieś wpisy na fejsbuku, ale to dopiero jak coś się dzieje, to oni są zdziwieni, że tak nie wolno – jeszcze niedawno temu mówiła aktywistka.

Jak się okazuje, Siwińska nie stosuje się do swoich wytycznych i sama „hejtuje” w najgorszy możliwy sposób. Lewicowa działaczka w komentarzu zamieszczonym na blogu Cezarego Pysznego w wyjątkowo niekulturalny sposób naśmiewała się z wyglądu znanego blogera Rafała Otoka-Frąckiewicza. Siwińska porównała go do... zwłok użytych przez kosmitę jako przebranie w filmie „Faceci w czerni”. Dla jeszcze większego „efektu” zamieściła zdjęcia.

Siwińska hejtuje w sieci

Fakt, że mam defekt jednego oka skutkujący jego leceniem w bok, nadaje się przecież świetnie do żartów w środowisku, które parę dni temu chciało pozwać Rafała Ziemkiewicza za niesmaczne żarty na temat urody jednej z działaczek feministycznych, prawda? W sumie dla mnie to nic nowego, bo co bardziej prości uczniowie z mojej podstawówki także zwracali na to uwagę. Do epitetów typu „faszysta”, „pisowiec”, „naziol” dawno zdążyłem się przyzwyczaić i nie robią na mnie żadnego wrażenia - tak całą sprawę na swoim blogu skomentował Otoka-Frąckiewicz.

Komentarze do: Siwińska z „HejtStop” publicznie szydzi z wyglądu innych!