Szukaj

Michalkiewicz zastanawia się, co Andrzej Duda obiecał Żydom w Nowym Jorku

21-09-2016 16:35

Prezydent Andrzej Duda w ramach kilkudniowej wizyty w Nowym Jorku spotkał się w poniedziałek z przedstawicielami organizacji żydowskich. Abraham Foxman, prezes Ligii Przeciw Zniesławieniom (ADL) po trwającym 1,5 godziny spotkaniu nie krył swojego zadowolenia. Stanisław Michalkiewicz zastanawia się, co tak naprawdę Andrzej Duda obiecał społeczności żydowskiej i jakie będą tego konsekwencje dla Polski.

Podziel się
Komentarze0
Andrzej Duda, prezydent Polski Fot. Lukas Plewnia / flickr.com / CC BY-SA 2.0

Spotkanie, w którym poza ADL uczestniczyli także przedstawiciele Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC) i Światowego Kongresu Żydowskiego (WJC), odbyło się w konsulacie generalnym RP w Nowym Jorku. Prezydent Polski obiecał, że będzie walczył z przejawami antysemityzmu. Jak można było się spodziewać, takie deklaracje wywołały radość wśród przedstawicieli organizacji żydowskich.

Foxman w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że rozmowy dotyczyły także wprowadzania zmian w prawie polskim, które będę miały na celę walkę z antysemityzmem. Prezes Ligii Przeciw Zniesławieniom podkreślił, że jego zdaniem legislacja w tej materii jest niezbędna. Podsumowując spotkanie z polskim prezydentem, Foxman powiedział: Prezydent wykazał wiedzę w sprawach stosunków polsko-żydowskich i wrażliwość w sprawach historii.

W dalszej części wypowiedzi dla mediów dodał też: Potrzebujemy jego głosu, bo się martwimy. Martwimy się o demokrację w pewnych krajach bardziej niż w innych. Polska bowiem jest miejscem naszych urodzin i miejscem naszych pogrzebów. Zbyt wielu naszych bliskich tam zmarło.

Foxman poinformował też, że tematyka rozmów z polskim prezydentem obejmowała też kwestię stosunków Polski z Izraelem oraz restytucję mienia żydowskiego w naszym kraju.

Stanisław Michalkiewicz wezwał prezydenta Andrzeja Dudę do poinformowania opinii publicznej, co rzeczywiście zostało Żydom obiecane. Publicysta podkreśla, że wszelkie „legislacje” mające na celu podjęcie walki z antysemityzmem mogą skutkować ograniczaniem wolności słowa w Polsce i rzutować na swobodę przeprowadzania badań naukowych. Michalkiewicz zaznacza także, że jeszcze gorsze konsekwencje wynikałyby z realizacji żydowskich żądań dotyczących „restytucji” mienia. Przypomina, że Żydzi od dawna wysuwają w kierunku Polski bezpodstawne roszczenia z tym związane, a ich szacowana wartość to aż 65 mld dolarów - czyli tyle, ile wynosi budżet państwa. Michalkiewicz widzi więc, w obliczu zaistniałej sytuacji, ogromne zagrożenie dla funkcjonowania państwa i niezależności narodu polskiego:

Polska nie jest w stanie wygenerować takiej gotówki bez spowodowania natychmiastowej katastrofy ekonomicznej i społecznej w kraju. Zatem, jeśli miałaby nastąpić owa „restytucja”, musiałaby ona zostać dokonana w naturze, to znaczy – w nieruchomościach. To zaś oznacza, że środowisko obdarowane takim majątkiem, dysponowałoby nim na terenie Polski, uzyskując natychmiast dominującą pozycję ekonomiczną, która przełożyłaby się na dominującą pozycję społeczną i polityczną. Inaczej mówiąc, naród polski zostałby we własnym kraju zepchnięty na pozycję narodu drugiej, a nawet trzeciej kategorii.

Komentarze do: Michalkiewicz zastanawia się, co Andrzej Duda obiecał Żydom w Nowym Jorku