Szukaj

Matthew Tyrmand pozywa „Gazetę Wyborczą”. Poszło o Sorosa

07-09-2016 10:01

W tygodniku „Do Rzeczy” Matthew Tyrmand, amerykański dziennikarz, syn polskiego pisarza Leopolda Tyrmanda, oznajmił, że pozwał do sądu „Gazetę Wyborczą”. Domaga się przeprosin od redakcji GW, spółki Agora oraz autora artykułu na jego temat Tomasza Piątka.

Podziel się
Komentarze0
George Soros w niebieskim garniturze siedzący na fotelu Fot. Niccolò Caranti / flickr.com / CC BY-SA 2.0

Powodem, dla którego podejmuję to działanie obywatelskie przeciwko „Gazecie Wyborczej” i publicyście Tomaszowi Piątkowi, jest jego tekst, który ukazał się 28 maja. Twierdził on, że jestem człowiekiem Donalda Trumpa zaangażowanym w jakiś rodzaj mafijnej kliki, obejmującej globalną politykę w tym Trumpa, Netanyahu i Putina – wyjaśnia Tyrmand.

Artykuł w Wyborczej zaczyna się od słów: „Każda epoka ma Tyrmanda, na jakiego zasłużyła”. Piątek pisze o niechęci amerykańskiego dziennikarza do Goerge’a Sorosa. Matthew Tyrmand, syn pisarza Leopolda, uparcie głosi, że protesty KOD są wynikiem manipulacji finansisty George'a Sorosa. Soros miałby chcieć obalić rząd PiS, bo ten walczy z machinacjami globalnych spekulantów – możemy przeczytać w artykule.

Ponadto Piątek wystosował szereg zarzutów wobec Jamesa O’Keffe’a, współpracownika Tyrmanda. O’Keffe jest kierownikiem Project Varitas, która wg Piątka prowadzi „wojnę informacyjną”. Autor nazywa go „prowokatorem i skandalistą politycznym”. Przytacza sytuację opisaną przez „New Yorker”, kiedy O’Keffe dzwonił do organizacji Open Society Foundations (OSF – spółka założona przez Sorosa). Nagrywając się na pocztę głosową, dziennikarz miał oferować swoje wsparcie, jednak rzekomo źle odłożył słuchawkę i zaczął rozmowę ze swoimi współpracownikami, którym wyjaśnił, że ma zamiar przeniknąć do struktur organizacji, zdobyć zaufanie OSF, wykraść jej sekrety i nagrać „jakiś” kompromitujący filmik. Piątek uważa, że wszystko to robione jest, aby wesprzeć kampanię prezydencką Donalda Trumpa.

Tyrmand prowadzi śledztwo dziennikarskie w sprawie Fundacji Sorosa, którą podejrzewa o spekulacje finansowe oraz próbę obalenia rządu Prawa i Sprawiedliwości. Tak odnosi się do słów Piątka, który nazywa go „człowiekiem Trumpa”: Nigdy nie ukrywałem, że moim faworytem jest Ted Cruz, ale kiedy stracił szansę na nominację, poparłem Trumpa. Ten atak „Gazety Wyborczej” ma związek ze śledztwem dziennikarskim, które prowadzę w sprawie Fundacji Sorosa. Chodzi o wsparcie Komitetu Obrony Demokracji. Artykuł w Wyborczej mógł nie ukazać się przypadkiem, bo w tym samym czasie George Soros kupował udziały w koncernie wydającym „Gazetę Wyborczą” - możliwe, że wsparł Agorę, w zasadzie tak, jak oskarżano o to poprzedni rząd.

Komentarze do: Matthew Tyrmand pozywa „Gazetę Wyborczą”. Poszło o Sorosa