Szukaj

Jak lewicowe media komentują wydarzenia w Ełku? Mówią o „terrorze białych polskich katolików” i zastanawiają się, „dlaczego Polacy nie lubią obcych” [WIDEO]

03-01-2017 12:52

W sylwestrową noc w Ełku 21-letni Daniel został zamordowany przez lokalem z kebabem. Zarzuty zabójstwa postawiono Tunezyjczykowi i Algierczykowi. Tymczasem dla lewicowych mediów swoistą „pożywką” stały się zamieszki, które wybuchły następnego dnia.

Podziel się
Komentarze0
Krytyka Polityczna o rasiźmie w Ełku Fot. Krytyka Polityczna / Facebook

Wiele mówiący o lewicowym podejściu do wydarzeń, jakie miały miejsce w Ełku, jest zwłaszcza artykuł Krytyki politycznej. Przemysław Witkowski w swoim felietonie po pierwsze przekonuje, że sprawa zabójstwa 21-latka przez imigrantów niczym nie różni się od zbrodni popełnianych przez Polaków. Dla autora mało ciekawe wydają się okoliczności morderstwa popełnionego przez obcokrajowców. Za to podejmuje się złożonej analizy skupiającej się na tym, dlaczego Polacy są rasistami.

Wyciąga też, nie wiadomo dlaczego, następujący wniosek:

Czy pracownik tego kebaba miał zostać kolejnym brutalnie pobitym w Polsce cudzoziemcem? Kolejną po Poznaniu, Wrocławiu, Łodzi, Warszawie, Gdańsku ofiarą przemocy rasistów?

Przy okazji dostało się narodowcom oraz rządzącej partii między innymi za ich „jawną niechęć do przyjęcia syryjskich uchodźców”.

Dziennikarz Krytyki Politycznej przekonuje też, że „śmierć Daniela była zwieńczeniem fali nienawiści, którą nakręcają w Polsce nacjonaliści, zarówno ci w garniturkach – tacy jak Robert Winnicki czy Marek Jakubiak – i ci bardziej uliczni, jak Kukiz czy Marian Kowalski”.

Autor tekstu bardzo mocno też podkreśla, że zabitego Polaka „nic nie usprawiedliwia”:

Chłopak wpadł do kebabowni, ukradł dwa napoje, a jego kolega wrzucił do lokalu odpaloną petardę. Zachował się jak typowy polski piłkarski ultras: z petardą w ręce, w towarzystwie kumpli mocny w gębie.

Tak jakby czyn popełniony przez zamordowanego chłopaka i jego kolegę był bardzo poważnym przestępstwem. Taka teza ma zapewne usprawiedliwić po części reakcję imigranta, który pobiegł za Danielem z nożem, zadając mu m.in. cios prosto w serce…

Miał chłop wyjątkowego pecha – pisze Witkowski.

W kolejnej części tekstu autor podkreśla, że muzułmanie mieszkający w Polsce „wolni są od fundamentalizmu”, „czego zupełnie nie można powiedzieć o katolickiej większości”.

Czystą fantazją są internetowe bajania o islamizacji Polski. Dużo większe zagrożenie na polskiej ulicy rodzi biały nacjonalista – przekonuje Witkowski.

Na koniec wysuwa chyba najbardziej absurdalny wniosek:

Przyzwoleniem na ataki na muzułmanów w końcu doprosimy się zamachu terrorystycznego w tej części Europy – przeprowadzonego nie przez zwykłego, uczciwego imigranta, lecz przez jego rewers, który produkujemy własną nienawiścią: zradykalizowanego, nienawistnego, religijnego fundamentalistę.

Oczywiście „odpowiedzi” komentarz musiał pojawić się także w stacji TVN. Andrzej Morozowski zapowiadając materiał z wydarzeń w Ełku, pytał „dlaczego Polacy nie lubią obcokrajowców”.

Prokuratura ustaliła, że przyczyną sprzeczki między imigrantami a zabitym mężczyzną była kradzież dwóch butelek coca-coli. Daniel zabrał je i wyszedł z lokalu, nie płacąc. Rozwścieczyło to właściciela lokalu z kebabem (obywatela Algierii) i pracującego tam kucharza (Tunezyjczyka), którzy pobiegli za 21-latkiem. Towarzyszący Danielowi kolega miał wtedy zostać w barze. W czasie bójki przed lokalem 26-letni Tunezyjczyk wyciągnął nóż i śmiertelnie ranił Daniela, jeden z ciosów sięgnął serca. Obcokrajowcy wrócili do lokalu, wtedy kolega 21-latka wrzucił do środka petardę. Zarówno Tunezyjczykowi, jak i Algierczykowi zostały postawione zarzuty zabójstwa. Obu grozi dożywocie. W czasie tragicznych wydarzeń wszyscy mężczyźni byli trzeźwi.

W niedzielę pod barem z kebabem doszło do protestów mieszkańców, które wkrótce przerodziły się w zamieszki. Zdemolowane dwa lokale należące do Algierczyka, próbowano także podpalić wynajmowane przez obcokrajowca mieszkanie. W czasie protestów rzucano kamieniami, petardami, butelkami, nawet płytami chodnikowymi, zaatakowani zostali także funkcjonariusze policji. Ostatecznie zamieszki zakończyły się przed północą. Zatrzymano 28 osób w wieku od 17 do 50 lat. Policja podała, że zatrzymani znajdowali się pod wpływem alkoholu. W poniedziałek wieczorem doszło do incydentu z udziałem 25-latka, który rzucał kamieniami w bar z kebabem, pod którym doszło do tragicznych wydarzeń. Mężczyzna został zatrzymany przez policję.

Komentarze do: Jak lewicowe media komentują wydarzenia w Ełku? Mówią o „terrorze białych polskich katolików” i zastanawiają się, „dlaczego Polacy nie lubią obcych” [WIDEO]