Szukaj

Kurski apeluje do Kaczyńskiego ws. Michnika

20-10-2016 15:28

W poniedziałkowym wydaniu „Wiadomości” na TVP Info wyemitowano materiał z okazji 70 urodzin Adama Michnika, który raczej był mało przychylny dla redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. Nie spodobał się on zwłaszcza Jarosławowi Kurskiemu, który postanowił w tej sprawie wystosować skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Podziel się
Komentarze0
Adam Michnik, redaktor naczelny Gazety Wyborczej Fot. Heinrich-Böll-Stiftung / flickr.com / CC BY-SA 2.0

Jarosław Kurski, wiceredaktor „GW”, który prywatnie jest bratem obecnego prezesa TVP Jacka Kurskiego, w swoim apelu zwrócił się bezpośrednio do prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego.

Na początku swojego listu dziennikarz wyjaśnia, dlaczego adresatem listu został prezes PiS.

Szanowny Panie Prezesie, piszę do Pana, gdyż dzierży Pan dziś w Polsce praktycznie nieograniczoną władzę. Dotyczy to także tzw. mediów narodowych, niegdyś zwanych publicznymi. Dlatego listami do przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego nie zawracam sobie głowy. Byłby to zresztą dla Pana despekt.

Kurski zarzuca w dalszej części listu, że Telewizja Polska bardzo dużo miejsca poświęca środowisku związanemu z „Gazetą Wyborczą”, które oczernia, wylewając na nie „nienawistne pomyje”.

Piszę, gdyż „Gazeta Wyborcza", Agora oraz w szczególności Adam Michnik to w TVPiS obsesyjnie powracające tematy. Oczywiście ten autokompromitujący nadmiar uwagi PiS-owskich mediów bardzo nam pochlebia; dowodzi zresztą niezmierzonych pokładów kompleksów na naszym punkcie leczonych wylewaniem na nas nienawistnych pomyj. Świadczy też o tym, że definiujecie nas jako realne zagrożenie swej władzy, innymi słowy - że się nas boicie.

Dziennikarz zachęca także Jarosława Kaczyńskiego, aby ten obejrzał materiał „Wiadomości” na temat Adama Michnika, który jego zdaniem jest „wulgarną propagandą”, stylem przypominającą działania Jerzego Urbana:

Przyzna Pan, że to błąd - aż tak wulgarna propaganda po prostu nie działa. Więcej, jest przeciwskuteczna - kompromituje atakującego, a budzi współczucie i solidarność z atakowanym. Przekonał się już o tym pionier opluwania Michnika - Jerzy Urban, przekonali się dziennikarze i wydawcy „Dziennika Telewizyjnego" z czasu stanu wojennego. Kto dziś o nich pamięta?

A teraz już na serio i po ludzku: Nie wstyd Panu? - dodaje na Koniec Kurski.

Komentarze do: Kurski apeluje do Kaczyńskiego ws. Michnika