Szukaj

Kamil Durczok u Lisa: „Rzeczywiście mam problem z mobbingiem”, „Nie byłem najbardziej eleganckim szefem”

05-10-2016 18:31

Kamil Durczok pojawił się w programie „Tomasz Lis”, gdzie żalił się na na swoją obecną sytuację związaną ze zwolnieniem go z pracy w mediach m.in. z powodu oskarżeń o molestowanie seksualne swoich podwładnych. Były dziennikarz TVN, odnosząc się do zarzutów związanych z mobbingiem, powiedział, że „rzeczywiście ma z tym trochę problem” i „nie był najbardziej eleganckim szefem pod słońcem”.

Podziel się
Komentarze0
Kamil Durczok, 2010 Fot. DrabikPany / wikipedia.org / CC BY 2.0

Rozmawiając z Tomaszem Lisem w jego internetowym programie, Kamil Durczok wskazał, że nie miał wglądu do raportu komisji powołanej w jego sprawie przez TVN, a wszystkiego musiał dowiadywać się sam z Internetu. Dodał też, że był przesłuchiwany jako ostatni świadek w sprawie i jego wieloletnia praca w stacji zakończyła się na jednej rozmowie z prezesem, który go od razu zwolnił.

Nawiązując do oskarżeń o molestowanie pracowników, dziennikarz stwierdził, że: „z tego co zdążył się zorientować i przeczytać”, to nie ma w raporcie komisji przypadków molestowania, bo „ich być nie mogło, po prostu”. Jednocześnie Durczok przyznał, że z mobbingiem to już inna kwestia:

Natomiast są tam (w raporcie – red.) opisane przypadki mobbingu, i tu rzeczywiście, ja mam trochę z tym problem, ponieważ ja wiem, że byłem najbardziej eleganckim szefem pod słońcem.


To znaczy nie byłem facetem, który w kulturalnych słowach mówił: "moi drodze spróbujcie nieco trochę przyspieszyć tempo pracy, ponieważ godz. 19.00 zbliża się nieuchronnie, a "Fakty” muszą się ukazać o czasie".

Ja byłem facetem, który potrafił się wydrzeć, facetem, który potrafił użyć grubego słowa i cały mój kłopot polegał na tym, że uważałem, że skoro ja narzucam taki styl pracy, a ludzie nie protestują, to znaczy, że się na to godzą i że jest ok.

Na prośbę Tomasza Lisa o doprecyzowanie, co Durczok ma na myśli, dziennikarz odpowiedział:

Wiesz jak cienka jest granica między egzekwowaniem, tego co musi być wyegzekwowane, żeby program mógł się ukazać o odpowiedniej porze, a tym co nazywamy mobbingiem...

Były dziennikrz TVN powiedział też, że „wyrokiem sądowym chce pokazać ludziom, że to co napisano o nim, to nieprawda” i jego głównym celem teraz jest oczyszczenie dobrego imienia, „walka o twarz" i powrót do normalnego życia zawodowego.

Kamil Durczok jeszcze dwa lata temu był jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w Polsce, jednak z powodu oskarżeń o mobbing i molestowanie seksualne pracowników w aurze skandalu został zwolniony ze stacji TVN. Dodatkowo niedługo potem pojawiły się niekorzystne dla niego publikacje w tygodniku „Wprost”, które sugerowały, że dziennikarz uciekał przed policją z mieszkania, w którym miały być znalezione płyty z zoofilią, ślady narkotyków i erotyczne gadżety.

Komentarze do: Kamil Durczok u Lisa: „Rzeczywiście mam problem z mobbingiem”, „Nie byłem najbardziej eleganckim szefem”