Szukaj

Seks oralny z figurą św. Jana Pawła II w teatrze. Znany aktor oburzony. Posłanka Nowoczesnej… zachwycona [WIDEO]

20-02-2017 19:12

Emilian Kamiński, który był dzisiaj gościem Roberta Mazurka w radiu RMF FM zdecydowanie krytycznie ocenił skandaliczną sztukę, jaka została wystawiona na deskach warszawskiego Teatru Powszechnego. Całkiem inne zdanie miała w tej sprawie posłanka Nowoczesnej.

Podziel się
Komentarze0
Emilian Kamiński, aktor Fot. RMF FM / YouTube / screen YouTube

W sobotę w Teatrze Powszechnym w Warszawie była premiera „Klątwy” Wyspiańskiego w reżyserii Olivera Frljicia. No i rozpoczyna się to przedstawienie od sceny, w której aktorka dokonuje - przepraszam, to jest poranek - seksu oralnego z figurą św. Jana Pawła II, a później figura papieża jest zawieszana, wisi na szubienicy.

Dla mnie jest to nie do pomyślenia.

Ale dlaczego? To jest skandal, to jest sztuka.

Nie, nie. Dla mnie jest to nie do pomyślenia, bo Jan Paweł II jest ikoną, to jest człowiek, który... To jest święty po prostu. Pewnych rzeczy - nie szargać. Ja dam taki przykład, kiedyś…

Ale nie można w ramach poszerzenia pola dyskusji dokonać takiej prowokacji?

Wszystko można, tylko po co? Dlaczego to się robi? Dlaczego obrażać uczucia, w tym wypadku religijne.

Ale wie pan, że tak zawsze będzie teraz... Pewnie pojawią się jakieś protesty i zaraz władze teatru powiedzą, że to jest wolność sztuki, proszę nas nie cenzurować.

Koniecznie przeczytaj: Skandaliczne zachowanie posłanki Nowoczesnej! Scheuring-Wielgus zakłóciła wykład o Żołnierzach Wyklętych [WIDEO]

Czytaj też: Czy teatr to dom publiczny? Taką tezę można postawić po obejrzeniu sztuki „Klątwa” w reżyserii Olivera Frljicia

Dobrze, wolność. Tylko że jest wolność i bezhołowie, jeszcze jest coś takiego. Ja chcę dać taki przykład reżysera, który na spotkaniach teatralnych dyskutował z widownią. Akurat moja córka tam była. I zapytała go widownia: „Dlaczego pan zrobił taki spektakl, z którego my nic, jako widownia, z tego nie rozumiemy”. A przypominam, że to była widownia spotkań teatralnych, także wysublimowana. A on na to powiedział: „A ja nie robiłem tego dla widowni, co mnie obchodzi, że wy nie rozumiecie?”. To dla kogo pan robił? „Myśmy tu bardzo fajnie czas spędzili z aktorami” - odpowiedział ów reżyser. W porządku, absolutnie, ale kolego za własne pieniądze. Za pieniądze publiczne, ty nie masz prawa sobie miło spędzać czasu, tylko musisz zrobić coś, co byłoby komunikatywne, bo robisz to dla widowni.

Od ok. 08.45 minuty nagrania.

Kontrowersyjna sztuka niektórym przypadła do gustu. Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej była zachwycona obrazoburczym przedstawieniem. Zapowiedziała nawet, że zamierza obejrzeć ją po raz drugi.

Polski teatr po 18 lutego 2017 to już inny teatr”. Kupujcie bilety póki są. Jeśli są. Ja już byłam. We środę idę po raz drugi – czytamy w komentarzu umieszczonym przez posłankę na Twitterze.

Warto przeczytać: Scheuring-Wielgus: „Nowoczesna nie ma troli, bo nie ma na to pieniędzy” [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: