Szukaj

Polityczna poprawność dotyka nawet klasykę literatury dziecięcej

12-07-2017 19:19

Szwedzka biblioteka wycofała z księgozbioru stare wydania powieści Astrid Lindgren. Powodem nie był zły stan książek, lecz… zawarte w nich sformułowania, które uznano za „rasistowskie”.

Podziel się
Komentarze0
Pippi Langstrump Fot. 123nami / youtube / screen YouTube

Zmarła przed 15 laty szwedzka pisarka była autorką powieści dla dzieci, na których lekturze wychowało się kilka pokoleń najmłodszych czytelników. „Karlsson z dachu”, „Bracia Lwie Serce”, „Dzieci z Bullerbyn” czy „Detektyw Blomkvist” uznawane są za klasykę literatury dziecięcej.

Pippi Langstrump, w Polsce znana też jako Fizia Pończoszanka, to jedna z najbardziej wyrazistych i jednocześnie rozpoznawalnych bohaterek, stworzonych przez Lindgren.

Pisarka wraz z bohaterami swoich powieści przez dziesięciolecia traktowana była w ojczystej Szwecji jako „dobro narodowe”. Aż do teraz…

Koniecznie przeczytaj: Włoski restaurator oskarżony o kulinarny rasizm

Czytaj też: Staną przed sądem, bo nie puścili dziecka do meczetu

Dziennikarz Janne Jossefson na łamach „Expressen” alarmuje, że jedna z lokalnych bibliotek w Botkyrka przeznaczyła do spalenia starsze wydania powieści „Pippi na morzach południowych”. Taką decyzję miała podyktować rzekomo „rasistowska” wymowa zawartych w książce sformułowań.

Dziennikarza oburza zwłaszcza fakt, że książki – jak twierdzi – mają zostać spalone.

Lokalne władze i kierownictwo biblioteki tłumaczą, że w starszych wydaniach przygód Pippi znajdują się sformułowania zawierające „elementy rasizmu”. W wydanym komunikacie uspokajają, że ich miejsce zajmie najnowsze wydanie z 2015 roku, gdzie kontrowersyjne sformułowania zostały zastąpione.

„Zużyte książki są traktowane zgodnie z normalnymi zasadami recyklingu i praktyk gospodarki odpadami” – brzmi komunikat.

Przed kilku laty polityczna poprawność posunięta do granic absurdu rzuciła cień również na literaturę dla najmłodszych w Polsce, kiedy w lewicowych mediach rozgorzała debata o rzekomo „rasistowskim” wydźwięku wierszyka o Murzynku Bambo.

Warto przeczytać: Londyn w oparach absurdu. LGBT zdobywa kolejny przyczółek

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: