Szukaj

Pierwsze recenzje „Wołynia” bardzo pozytywne! „To wielki film”, „Film głęboko prawdziwy”

25-09-2016 18:15

„Wołyń” od dawna budził silne emocje. Wielu zapowiadało, że najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego spotka się z ostrymi atakami. Stało się jednak inaczej. Długo wyczekiwany obraz, którego pierwsze przedpremierowe pokazy miały miejsce 19 września na festiwalu w Gdyni, spotkał się z bardzo pozytywnym przyjęciem, nawet w lewicowych mediach.

Podziel się
Komentarze0
Plakat filmu

Paweł Siennicki z „Polska The Times”, oceniając film, napisał:

Wielkie kino. Wybitny film. A przede wszystkim prawdziwy.

Publicysta dodał też, że reżyser „Wołynia” stanął przed niezwykle trudnym wyzwaniem, ponieważ jako pierwszy podjął się tematyki dotyczącej masowych zbrodni jakich Ukraińcy dokonywali w czasie wojny na Polakach. Siennicki podkreślił też, że w filmie nie brakuje brutalnych scen, że „Wołyń” pokazuje czyste bestialstwo oprawców, którzy czerpali przyjemność z mordowania. Jednocześnie film jest „głęboko prawdziwy” i nie brakuje w nim „szukania i dążenia do prawdy”.

Piotr Skwieciński, publicysta tygodnika „wSieci” napisał:

Film porażający, wielki i straszny. Straszny, wielki i porażający. Powiedzieć, że wbija w fotel, to nie powiedzieć absolutnie nic.

Skwieciński dodał także, że twórcy filmu włożyli wiele wysiłku w to, aby film nie miał wydźwięku antyukraińskiego. W „Wołyniu” nie pominięto więc wątków związanych z działaniami Polaków wymierzonymi w Ukraińców sprzed 1939 r., w filmie pokazano również „dobrych Ukraińców” i nie unikano tematu polskiego odwetu za rzeź. Skwieciński twierdzi, że twórcy filmu nawet trochę przesadzili z podkreślaniem tych wątków.

Tadeusz Sobolewski z „Gazety Wyborczej” recenzując „Wołyń”, napisał:

To wielki film. Bez precedensu w polskim kinie po 1989 roku. Nie sądzi wzajemnych przewin, nie prowadzi ku żadnej politycznej tezie. Daje całościowy obraz świata, w którym zło szuka sobie ujścia i je znajduje.

Publicysta podkreślił też znaczenie filmu w kontekście utrwalania pamięci o ludobójstwie dokonanym na Wołyniu:

Wołyń” otwiera napis w imieniu Kresowiaków mówiący o tym, że ginęli dwa razy: najpierw od siekier sąsiadów, a potem od niepamięci, milczenia na temat ich gehenny.

Komentarze do: Pierwsze recenzje „Wołynia” bardzo pozytywne! „To wielki film”, „Film głęboko prawdziwy”