Szukaj

Grzegorz Braun przejmuje program w TVP. Dostało się Mieszkowskiemu, ale nie tylko jemu [WIDEO]

04-03-2017 00:17

W czwartkowym odcinku programu „Warto rozmawiać” zrobiło się naprawdę gorąco. Prowadzący liczył zapewne, że prawicowy reżyser wykona „potulnie” swoje zadanie i „zmiażdży” posła Nowoczesnej, jednak Grzegorz Braun nie dał się ustawić i szybko zmienił temat na dużo mniej wygodny, zwłaszcza dla Telewizji Publicznej.

Podziel się
Komentarze0
Reżyszer Grzegorz Michał Braun Fot. Tashi / Wikimedia / CC BY-SA 4.0

Zaproszeni do studia TVP goście mieli rozmawiać na temat obrazoburczego spektaklu „Klątwa”, który zaraz po premierze na deskach Teatru Powszechnego wywołał oburzenie sporej części społeczeństwa. W „przedstawieniu” między innymi jedna z aktorek uprawiała seks oralny z figurą św. Jana Pawła II, inna rozważała zbiórkę pieniędzy na zorganizowanie zamachu na Jarosława Kaczyńskiego.

W programie wypowiadali się między innymi publicysta i reżyser Grzegorz Braun, aktor Tomasz Mędrzak, aktorka Monika Bolly, krytyk teatralny Tomasz Miłkowski („Przegląd”) oraz były dyrektor teatru Polskiego we Wrocławiu Krzysztof Mieszkowski (obecnie poseł Nowoczesnej).

Grzegorz Braun zwrócił uwagę na „ustawkę”, do której miało dojść w programie między nim a lewicowym politykiem.

Pan nas chce ustawić w kontrapunkcie, nawet nas Pan tak usadził. Tymczasem ja daję panu byłemu dyrektorowi pełne prawo do robienia tego co sobie życzy w swoim towarzystwie. Tylko niech nie robi tego za nasze pieniądze. Absolutnym skandalem jest, że na tego typu zachowania zbiera od nas państwo, a dokładnie dokonuje wymuszenia rozbójniczego i kradzieży zuchwałej pod pretekstem sztuki – stwierdził prawicowy reżyser.

Mieszkowskiemu też nie odpuścił:

A tacy panowie jak pan były dyrektor bezczelnie z tych kradzionych pieniędzy korzystają. Niestety ta tradycja zaczęła się u nas już ponad 200 lat temu, od momentu w którym Wojciech Bogusławski, założyciel polskiego Teatru Narodowego, naciągnął na jego utrzymanie króla Stanisława Augusta. Potem ten kabotyn instruował swoich podwładnych, że nie ma się co dostosowywać do publiczności, robić jakiejś szczególnie wybitnej sztuki, wystarczy dorwać się do pieniędzy tej publiczności za pośrednictwem władzy - powiedział Braun.

Koniecznie przeczytaj: Pijana Ewa Kasprzyk i skandaliczne słowa jej partnera o protestujących przeciwko spektaklowi „Klątwa” [WIDEO]

Czytaj też: 12 lat temu odszedł św. Jan Paweł II. Jego pielgrzymki do Polski odmieniły nasz kraj [WIDEO]

Ale jakby nie było państwowych teatrów to udział w przedstawieniu kosztowałby 500 złotych, więc to wspaniale, że państwo umożliwia ludziom udział w takich przedstawieniach - odpowiedział poseł Nowoczesnej, chwilę później kompletnie ośmieszając zarówno siebie, jak i „ideę teatrów publicznych”.

Idea teatrów publicznych polega na tym, żebyście Państwo, którzy nie jesteście za bogaci, jesteście raczej biedni, żebyście mogli pójść do teatru, ponieważ Wam państwo do tego dokłada – przekonywał Mieszkowski.

Dajcie mi Państwo Wasze portfele, ja będę lepiej wiedział, jak wydać Wasze pieniądze – podsumował Braun.

I właśnie dlatego trzeba państwo oddzielić od teatru, bo za 500 złotych nikt by się przecież nigdy na żadną „Klątwę” nie wybrał – dodał chwilę później.

Pod koniec programu było równie ciekawie. Jan Pospieszalski spytał bowiem Mieszkowskiego, dlaczego w „sztuce” tyle mówi się o pedofilii w kościele, natomiast zupełnie pomijana jest kwestia lobby homoseksualnego w teatrze, o którym niedawno pisała aktorka Joanna Szczepkowska.

Poseł Nowoczesnej zamiast odnieść się do tematu, zaczął krzyczeć… o rasizmie.

To jest rasizm, skandaliczne wypowiedzi! - oburzał się.

Sprawę w ciekawy sposób skomentował Braun:

Nie skandaliczne wypowiedzi tylko fakt, że z uwagi na państwowe pieniądze w teatrach nadreprezentowane są trzy grupy: sodomici, Żydzi i komuniści – powiedział prawicowy reżyser, który chciał pociągnąć temat, ale niestety nie pozwolił mu na to Pospieszalski.

Cały program na nagraniu poniżej.

Warto przeczytać: Najmocniejszy przekaz św. Jana Pawła II? Lewicowe media tak chętnie o nim zapominają [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: