Szukaj

Za miesiąc premiera „Wołynia”. Ukazał się już drugi plakat filmu

02-09-2016 11:12

W Internecie ukazał się drugi plakat nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego „Wołyń”. To pierwszy polski film traktujący o rzezi wołyńskiej, czyli ludobójstwie dokonanym przez Ukraińców na Polakach w czasie II wojny światowej. Premiera planowana jest na 7 października.

Podziel się
Komentarze0
Plakat filmu Wołyń - kobieta trzymająca dziecko

„Wołyń”, do którego zdjęcia zakończyły się w czerwcu, po raz pierwszy zostanie zaprezentowany szerszej publiczności w ramach zbliżającego się Festiwalu Filmowego w Gdyni. To siódmy film Wojciecha Smarzowskiego, twórcy takich produkcji jak „Dom zły”, „Róża” czy „Wesele”.

Akcja filmu rozpoczyna się w 1939 r., kiedy młoda polska dziewczyna Zosia (w tej roli Michalina Łabacz) zakochuje się w Ukraińcu Petrze (Wasyl Wasylik). 17-letnia bohaterka zostaje jednak oddana za żonę majętnemu wdowcowi Skibie (Arkadiusz Jakubik), która ma już dwójkę dzieci. Niedługo po ślubie jej mąż dostaje powołanie do wojska, a Zosia zostaje sama z dziećmi Skiby.

Pomiędzy mieszkającymi na Kresach Ukraińcami, Polakami i Żydami dochodzi do scysji oraz aktów przemocy. Zosia oraz jej rodzina stają się świadkami wydarzeń, których kulminacją będzie rzeź dokonana przez członków Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) na ludności polskiej w 1943 i 1944 roku.

Scenariusz do „Wołynia” stworzony został na podstawie dzieł polskiego prozaika Stanisława Srokowskiego, który w swoich powieściach „Zdrada” (2009) i „Ukraiński kochanek” (2008) oraz w opowiadaniu „Nienawiść” (2006) nawiązuje do tematu ludobójstwa na Wołyniu.

Film już przed premierą wywołuje kontrowersje. Smarzowski powiedział, że „jest Polakiem i robi film z polskiej perspektywy”. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski docenia odwagę reżysera i przewiduje, że niedługo autor filmu spotka się z wymierzoną z niego falą agresji: Na pewno będziemy widzieć atak na Smarzowskiego. Tradycyjnie usłyszymy, że to nie czas, że nie teraz itd. Jednak o Katyniu tak samo mówiono w czasach PRL-u, czy o rzezi Woli. Podziwiam odwagę Smarzowskiego, że przełamał poprawność polityczną. Uważam, że jego film będzie wydarzeniem. On pokaże również kłamstwo, jakie panuje w tej sprawie w Polsce.

Niektóre środowiska, zwłaszcza na Ukrainie, już podnoszą larum, że film spowoduje nadszarpnięcie relacji polsko-ukraińskich, wywoła nienawiść między dwoma narodami, rozpoczną się wzajemne oskarżenia i rozdrapywanie starych ran. Pisarz ukraiński Andrij Lubka komentuję tę sprawę następująco: Kiedy usłyszałem, że będzie taki film i kto go kręci, to pierwszym pomysłem było sprawdzić, kto finansuje produkcję: Gazprom osobiście czy przez Janusza Korwin-Mikkego? Bo dzisiaj jest na rękę tylko Rosji. Po tym filmie w stosunkach polsko-ukraińskich cofniemy się o 10 lat.

Komentarze do: Za miesiąc premiera „Wołynia”. Ukazał się już drugi plakat filmu