Szukaj

Wzruszająca wypowiedź Żołnierza Wyklętego. „Pytają mnie, czy żałuję tamtej zmarnowanej młodości...” [WIDEO]

27-02-2017 18:45
ppłk Leszek Mroczkowski ps. „Andrzej” Fot. TVP Info / Twitter / screen Twitter
Podziel się

26 lutego w warszawskim Parku Skaryszewskim odbył się po raz piąty bieg ku czci żołnierzy niepodległościowego podziemia zbrojnego, w którym wzięło udział 5 tysięcy uczestników. Gościem honorowym tegorocznej imprezy był ppłk Leszek Mroczkowski ps. „Andrzej”, który wypowiedział kilka poruszających słów na temat swojego życia, Polski i walki o niepodległość w czasach sowieckiej okupacji.

Serce we mnie rośnie, jak widzę tych młodych. Przecież jeszcze chwila i już nas nie będzie – mówił ppłk Mroczkowski.

Widzę, że oni się garną do historii – dodał.

Lata tułaczki po lasach, ataków, odskoków ucieczek. Później kara śmierci, udało się jakoś przeżyć 8 lat później we Wronkach. I dziś pytają mnie, czy żałuję tamtej zmarnowanej młodości. Nie żałuję – przecież to było dla Polski, dla Ojczyzny - zakończył „Andrzej”.

W niedzielę około 60 tysięcy osób w ponad 240 miejscowościach w Polsce uczestniczyło w biegach upamiętniających Żołnierzy Wyklętych. W stolicy najdłuższy bieg odbył się na trasie 1963 metrów – dystans zawiązywał do roku, w którym zginął w boju ostatni walczący żołnierz podziemia niepodległościowego Józef Franczak „Lalek”.

Koniecznie przeczytaj: Francuscy żołnierze poszli do McDonalda. W tym czasie ktoś ukradł im broń i amunicję

Czytaj też: Leszek Balcerowicz nie uzdrowił ukraińskiej gospodarki! Profesor zakończył pracę w Kijowie

Leszek Andrzej Mroczkowski był w latach 1948-1951 żołnierzem WiN. Po aresztowaniu przez UB w 1951, rok później został skazany na karę śmierci. Wyrok zmieniono później na 12-letnie więzienie. Mroczkowskiego zwolniono w 1959 r. na mocy amnestii. W 2014 r. zasłużony żołnierz podziemia niepodległościowego został mianowany na podpułkownika w stanie spoczynku.

Warto przeczytać: Miller krytykuje Timmermansa i staje w obronie polskiego rządu [WIDEO]

Podziel się