Szukaj

Wstrząsające wspomnienia uczestniczki Powstania. „Niemcy strzelali do tego dziecka tak, że się rozpadło” [WIDEO]

01-08-2017 18:52
Wanda Traczyk-Stawska Fot. Głos Bohatera / Facebook
Podziel się

Wanda Traczyk-Stawska to jedna z niewielu kobiet, które w Powstaniu Warszawskim walczyły z bronią w ręku. Stowarzyszenie Głos Bohatera opublikowało poruszający wywiad, w którym członkini Szarych Szeregów wyjawia, dlaczego aktywnie włączyła się w walkę zbrojną.

Wybiegła kobieta z dzieckiem na ręku. Niemcy strzelali do tego dziecka tak, że się rozpadło. Przybiegła do mnie. Jej ręka wisiała tylko na mięśniach. Krzyczała, że zgubiła dziecko. Prosiła bym pomogła je znaleźć. Ten moment był dla mnie decydujący – opowiada Wanda Traczyk-Stawska.

Przestałam być dzieckiem i zrozumiałam, że trzeba walczyć, żeby ci bandyci nie mordowali. Jeżeli zaczynają od niemowląt, to znaczy, że są bardzo złymi ludźmi – dodaje.

Koniecznie przeczytaj: Powstanie Warszawskie według polskich celebrytów. Kompromitacja modela w czasie transmisji live [WIDEO]

Czytaj też: Tygodnik należący do niemieckiego wydawcy sugeruje, że za zniszczenie Warszawy odpowiadają... Polacy [FOTO]

Wanda Traczyk-Stawska od 1942 r. aktywnie działała w konspiracji niepodległościowej. W czasie wybuchu powstania miała 17 lat. Walczyła jako strzelec, była także łączniczką Oddziałów Osłonowych Wojskowych Zakładów Wydawniczych (WZW) – Biura Informacji i Propagandy – Komendy Głównej Armii Krajowej.

Po upadku powstania trafiła do niemieckiej niewoli. Po wojnie wróciła do Polski. Od 1947 r. aktywnie włączyła się w odszukiwanie mogił powstańców. Obecnie pełni funkcję przewodniczącej Społecznego Komitetu ds. Cmentarza Powstańców Warszawy przy Światowym Związku Żołnierzy AK.

Warto przeczytać: Dwa wzruszające spoty przygotowane z okazji 73. rocznicy Powstania Warszawskiego [WIDEO]

Podziel się