Szukaj

Ogórek stanowczo przeciw odwołaniom do UPA. Wolski bagatelizuje banderowskie okrzyki [WIDEO]

16-05-2017 11:18

Choć nawiązywanie do banderowskiej symboliki w Polsce jednoznacznie kojarzy się z ludobójstwem na Wołyniu, redaktor Marcin Wolski próbował bagatelizować pozdrowienie UPA, które padło na antenie podczas transmisji sobotniego finału Eurowizji. Zdecydowanie oponowała mu Magdalena Ogórek. „W sytuacji, kiedy wspomnienia po Wołyniu są bardzo żywe, to jest taka otwarta rana, kładąc się cieniem na stosunki polsko-ukraińskie” – mówiła.

Podziel się
Komentarze0
Ogórek, Wolski, W tyle wizji Fot. Waldi 78 / youtube / screen YouTube

Podczas transmisji finału Eurowizji litewska prezenterka zwróciła się do publiczności słowami „Sława Ukrajini!”; gospodarze ze studia w Kijowie odpowiedzieli „Herojam sława!”. To słowa tradycyjnego pozdrowienia członków OUN i UPA w latach II wojny światowej.

Zdarzenie komentowali prowadzący program „W tyle wizji” na antenie TVP Info, Marcin Wolski i Magdalena Ogórek. Zaskakujące, że doświadczony dziennikarz za wszelką cenę próbował bagatelizować fakt użycia przez litewską prezenterkę banderowskiego pozdrowienia, które wielu Polakom kojarzy się jednoznacznie z okrucieństwami ludobójstwa na Wołyniu.

Istnieje czas, miejsce, historia. Oczywiście nie chodzi tu o relatywizację zbrodni (…) umówmy się: jeżeli można cokolwiek im (prezenterom z Litwy – red.) zarzucić, to tylko chęć zbyt łatwego wkupienia się w łaski publiczności – przekonywał z uśmiechem Wolski.

Koniecznie przeczytaj: Były prezydent Gruzji odwiedził muzeum UPA na Wołyniu. Padły skandaliczne słowa [FOTO]

Czytaj też: Marcin Kierwiński potwierdza słowa Schetyny ws. uchodźców. „Tego oczekują Polacy” [WIDEO]

Przekonywał, że banderowskie pozdrowienie przez lata obrosło zupełnie innymi skojarzeniami.

Z takim postawieniem sprawy zdecydowanie nie zgodziła się Magdalena Ogórek. Współprowadząca program przekonywała, że zakłamywanie historii czy bagatelizowanie nawiązań do symboliki OUN i UPA nie pomaga stosunkom polsko-ukraińskim.

Ja też jestem za tym, żeby szukać jakiejś zgody i patrzeć pozytywnie do przodu, ale w sytuacji, kiedy wspomnienia po Wołyniu są bardzo żywe i kiedy to jest jednak taka otwarta rana się jątrzy i sączy kładąc się cieniem na relacje polsko-ukraińskie… - podkreślała.

Rzeź wołyńska, dokonana w latach 1943 i 1944 przez ukraińskich nacjonalistów, według szacunków historyków przyniosła śmierć kilkudziesięciu tysięcy Polaków, zamieszkałych w dawnym (przedwojennym) województwie wołyńskim. Do dziś stosunek do tamtych tragicznych wydarzeń dzieli historyków polskich i ukraińskich, nie ułatwiając również relacji między obu państwami. Na pewno też nie ułatwią ich próby bagatelizowania i „zamiatania pod dywan” tragicznej historii.

Wymiana zdań na temat banderowskiego pozdrowienia na nagraniu od 7.16 min.:

Warto przeczytać: Nagrania ze szpitala w Hurghadzie, gdzie zmarła Magdalena Żuk [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: