Szukaj

Nieudana próba werbunku Janusza Korwin-Mikkego przez SB. Dziennikarz ujawnia szczegóły

28-06-2017 22:18
Lewy profil Janusza Korwin-Mikkego Fot. Piotr Drabik / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Niechęć do socjalizmu i komunizmu prezesa partii Wolność jest powszechnie znana. Nie dziwi więc, że nie udało się nakłonić go do współpracy z SB. Interesujące są jednak powody odrzucenia przez esbeków „kandydatury” Janusza Korwin-Mikkego.

To jak wyglądała próba werbunku europosła przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa, opisano w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”.

Cała historia zaczęła się 7 stycznia 1978 r. na warszawskim Okęciu. Powracający z zagranicy formalnie z Francji, a faktycznie również z Wielkiej Brytanii) Janusz Korwin- -Mikke został wówczas poddany przeszukaniu (bagażu i osobistemu), w trakcie którego pracownicy urzędu celnego zakwestionowali znalezione u niego „listy i notatki osobiste oraz wydawnictwa o tematyce antypaństwowej pozbawione debitu komunikacyjnego – czytamy.

Koniecznie przeczytaj: Janusz Korwin-Mikke ma receptę na rozwiązanie politycznego kryzysu. Najlepiej… rozstrzelać obie strony sporu

Czytaj też: Niemiecki europoseł wściekły na Korwin-Mikkego za wypowiedź o faszyzmie. Zażądał… cenzury [WIDEO]

Autor tekstu zaznaczył, że SB zwróciła większą uwagę na Korwin-Mikke z powodu jego antykomunistycznej działalności. W artykule wspomniano m.in. o udziale polityka w protestach w marcu 1968 roku.

Ankieta personalna, sporządzona na podstawie zebranych przez SB materiałów, szybko pokazała, że z powodu „wrogiego stosunku” Korwin-Mikkego do ustroju komunistycznego, nawiązanie z nim współpracy będzie niemożliwe. Prób werbunku ostatecznie zaniechano.

Niezwykle ciekawy zapis dotyczy innego powodu, dla którego odrzucono polityka jako potencjalnego współpracownika. Okazuje się, że rozmowa z Korwin-Mikke sprawiała esbekom wyjątkowe trudności.

Posiada cechy charakteru wyrażające się wysokim mniemaniem o swoich zdolnościach, inteligencji – napisali o Januszu Korwin-Mikke agenci SB.

Autor tekstu „wSieci” opatrzył tą informację wymownym komentarzem:

Po prostu Korwin-Mikke uznał, że esbecy są zbyt głupi, aby być jego partnerami do rozmowy, dyskusji… - stwierdził.

Warto przeczytać: Próba gwałtu na 13-letniej dziewczynce w Blackburn. Policja publikuje nagranie [WIDEO]

Podziel się