Szukaj

„Die Welt” twierdzi, że Niemcy nie są Polsce nic winne

04-08-2017 19:36

Do 11 sierpnia Biuro Analiz Sejmowych ma przygotować informację dotyczącą możliwości domagania się przez nasz kraj odszkodowań za straty wojenne od Niemiec. Tamtejsi politycy i media zza Odry już teraz mocno protestują, twierdząc, że Niemcy nie są Polsce nic winne.

Podziel się
Komentarze0
Zniszczona Warszawa

Władze w Berlinie poczuwają się do politycznej, moralnej i finansowej odpowiedzialności za II wojnę światową. Kwestię niemieckich reparacji dla Polski uważają jednak za ostatecznie uregulowaną - oświadczyła niedawno Ulrike Demmer, zastępczyni rzecznika rządu Niemiec.

Podobną retorykę utrzymuje niemiecka prasa. W ostatnim wydaniu gazety „Die Welt” pojawił się artykuł pod znamiennym tytułem „Dlaczego Niemcy nie są winne Polsce żadnych reparacji wojennych”.

Z punktu widzenia politycznego i prawa międzynarodowego są to jednak czcze pogróżki. Ani Republika Federalna Niemiec jako państwo, ani firmy czy pojedyncze osoby nie są już winne Polsce jakichkolwiek świadczeń odszkodowawczych. Politycy PiS oczywiście to wiedzą. Ale może im chodzić o to, by w aktualnym kryzysie wywołanym antydemokratyczną przebudową państwa, zewrzeć szeregi przy pomocy krytykowania Niemiec – twierdzi „Die Welt”.

Koniecznie przeczytaj: Grzegorz Schetyna nazywa prawo Polski do domagania się reparacji wojennych od Niemiec... absurdem [WIDEO]

Czytaj też: Aleksander Kwaśniewski zaczął mówić o PiS, a skończył na... wątku pijaństwa

Gazeta powołuje się m.in. na to, że komunistyczny rząd w 1953 r. zrzekł się roszczeń. Warto podkreślić, że zrobiono to pod naciskiem ZSRR, które w ramach realizacji reparacji dostarczyło do naszego kraju… 6 mln sztuk książek o marksizmie.

Jednak najciekawszy chyba argument dotyczy postawy polskiego rządu w 2004 r.

Sprzeciwił się ówczesny rząd, w tym szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz, premier Marek Belka czy prezydent Aleksander Kwaśniewski. Żaden z nich nie chciał obciążać "dobrej współpracy między Polską i Niemcami" (Cimoszewicz) i brać odpowiedzialności za "zniszczenie zjednoczonej Europy" (Kwaśniewski) - pisze „Die Welt”.

„Argumenty” niemieckiej gazety łatwo obalić. Polski rząd nigdy jednoznacznie nie zrezygnował z możliwości domagania się odszkodowania od Niemiec. Wystarczy przypomnieć, że Sejm RP we wrześniu 2004 r. podjął uchwałę, w której stwierdza się, że rząd RFN nadal nie wypłacił Polsce odpowiednich rekompensat.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej (…) stwierdza, iż Polska nie otrzymała dotychczas stosownej rekompensaty finansowej i reperacji wojennych za olbrzymie zniszczenia oraz straty materialne i niematerialne spowodowane przez niemiecką agresję, okupację, ludobójstwo i utratę niepodległości przez Polskę – czytamy w Uchwale Sejmu nr 678 z dnia 10.09.2004.

Warto przeczytać: Powstańcowi zadzwonił telefon na wizji. Niezwykle wymowny dzwonek zaskoczył wszystkich [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: