Szukaj

Adam Michnik jest wyjątkowo wrażliwy na punkcie swojego brata. I trudno się dziwić

17-07-2017 16:30

Pytanie o brata wywołuje u redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” atak wściekłości. Tylko w niedzielę (16.07) co najmniej dwukrotnie nie przebierając w słowach wyzywał dziennikarzy, którzy wspomnieli o Stefanie Michniku. Według IPN, odpowiedzialnego za przestępstwa w okresie stalinowskim.

Podziel się
Komentarze0
Stefan Michnik Fot. PrawicowyInternet / youtube / screen YouTube

W Internecie krążą nagrania, pokazujące Adama Michnika w obelżywy sposób zwracającego się do dziennikarzy. Do dwóch takich sytuacji doszło w niedzielę, podczas antyrządowych manifestacji w Warszawie.

Za każdym razem naczelnego „GW” do wściekłości doprowadzały pytania o jego brata, przebywającego w Szwecji byłego stalinowskiego sędziego, oskarżanego o zbrodnie stalinowskie.

To nie pierwszy przypadek, kiedy Adamowi Michnikowi wypominana jest przeszłość jego brata. I nie pierwszy, kiedy reaguje na to wściekłością i bluzgami.

Koniecznie przeczytaj: Adam Michnik podczas manifestacji sklął dziennikarza telewizji publicznej [WIDEO]

Czytaj też: Co cuchnie Michnikowi? Internet pęka ze śmiechu

Tymczasem mieszkający od lat w Szwecji Stefan Michnik, przyrodni brat naczelnego „GW”, jest ścigany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

W okresie powojennym Stefan Michnik był m.in. tajnym informatorem służby bezpieczeństwa, funkcjonariuszem Informacji Wojskowej, jako oficer LWP i asesor w sądzie wojskowym przewodniczył rozprawom żołnierzy podziemia niepodległościowego i partyzantki antyhitlerowskiej, wydając na polskich bohaterów wyroki śmierci i wieloletniego więzienia.

Szwedzki sąd odmówił zgody na ekstradycję Michnika, tłumacząc swoją decyzję posiadanym przez niego obywatelstwem szwedzkim oraz faktem, że w świetle szwedzkiego prawa zarzucane mu czyny uległy przedawnieniu.

Nie zmienia to faktu, że nad Stefanem Michnikiem wciąż ciąży Europejski Nakaz Aresztowania. Jego zatrzymanie i ekstradycja są jednak możliwe pod warunkiem, że opuści on Szwecję.

Warto przeczytać: „Gazeta Wyborcza” chciała poużalać się nad byłymi ubekami. Reakcja Polaków nie pozostawia złudzeń

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: