Szukaj

Jednolity podatek Morawieckiego uderzy w małe i średnie firmy. Prowadzący jednoosobową działalność stracą miliardy

16-10-2016 15:30
Mateusz Morawiecki, PiS, Posiedzenie Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów, 30.09.2016
Podziel się

Wiceminister Mateusz Morawiecki zapowiada, że w najbliższym czasie zostaną przedstawione dokładne założenia jednolitego podatku dochodowego. Pytany o szczegóły, minister rozwoju i finansów powiedział: „Wydaje nam się, że ci, którzy zarabiają więcej, powinni płacić troszeczkę więcej niż ci, którzy zarabiają mniej”. Eksperci ostrzegają jednak, że planowana zmiana mocno uderzy w przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Wprowadzenie jednolitego podatku planowane jest na początek 2018 r. Rząd zapowiedział, że zlikwiduje składki na ZUS, NFZ i rozliczenia PIT-u. Zamiast tego obowiązywać ma jedna danina na rzecz państwa. Mateusz Morawiecki, minister finansów, zdradzając pierwsze szczegóły reformy, zaznaczył, że podatek będzie zróżnicowany – w założeniu mają zyskać najbiedniejsi, a stracić bogatsi.

Tymi „bogatszymi” są w większości przedsiębiorcy płacący podatek liniowy. Do tej grupy zalicza się 400 tys. prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” zsumowany dochód tych podmiotów to 100 mld zł rocznie, a po zmianach obciążenia finansowe tej grupy przedsiębiorców mogą wzrosnąć o ok. 16 mld zł. Przy wyliczeniach założono, że stawka podatku dla tych, którzy teraz korzystają z podatku liniowego, wyniesie 43% (pokrywa się to ze wstępnymi deklaracjami partii rządzącej).

Koniecznie przeczytaj: Morawiecki zapowiada podwyżkę akcyzy na starsze samochody. Koniec ze sprowadzeniem aut z zagranicy?

Czytaj też: Morawiecki krytykuje niskie podatki!

Eksperci wskazują też, że przedsiębiorcy, aby uniknąć płacenia wysokich podatków, zaczną uciekać za granicę, np. do Czech.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości wychodzi z założenia, że podatki będą płacić głównie ci lepiej zarabiający, jednak, jak pokazuje praktyka, firmy uzyskujące największe dochody, zazwyczaj przeprowadzają tzw. optymalizację podatkową i nie płacą podatków w Polsce, w konsekwencji największe obciążenia ponoszą małe i średnie firmy.

Warto przeczytać: Morawiecki ściągnie z kieszeni podatników dodatkowe 30 miliardów zł!

Podziel się