Szukaj

Zmasowany atak hakerski na polskie banki

03-02-2017 17:20

Ministerstwo Cyfryzacji i KNF potwierdziło, że doszło do ataku hakerskiego na co najmniej kilka polskich banków. Prawdopodobnie zostały wykradzione dane wrażliwe. Pieniądze klientów mają być bezpieczne. Niewykluczone jest, że za atak odpowiada obcy wywiad.

Podziel się
Komentarze0
Haker - cyperprzestępstwa

Serwis „Zaufana Trzecia Strona” jako pierwszy poinformował o ataku hakerskim na polski sektor bankowy. Walka z bardzo skutecznymi cyberprzestępcami trwa już od ponad tygodnia. Możliwe, że hakerzy niezauważenie mogli atakować wewnętrzne sieci banków od kilku tygodni, podejrzewa się, że w niektórych przypadkach nawet od kilku miesięcy.

Portal twierdzi, że możemy mieć do czynienia z jednym z najpoważniejszych ujawnionych włamań do polskiego systemu bankowego w historii. Informatycy kilku polskich banków w wewnętrznej sieciach znaleźli zaawansowane technicznie złośliwe oprogramowanie, które uzyskało dostęp zarówno do serwerów bankowych, na których znajdowały się dane wrażliwe klientów, jak i komputerów pracowników.

Atak hakerski mieli wykryć informatycy PKO BP, który jest największym polskim bankiem.

Wiemy o incydencie i analizujemy sytuację. W sprawę zaangażowane są odpowiednie służby. Na chwilę obecną nie ma żadnych sygnałów, by depozyty były zagrożone. Trwa analiza - poinformował Karol Manys z Ministerstwa Cyfryzacji, który dodał, że sprawę badają obecnie odpowiednie służby. Portal money.pl podaje, że chodzi o ABW.

Koniecznie przeczytaj: USA: Brutalny atak na biskupa w czasie mszy [WIDEO]

Czytaj też: Francja: atak na żołnierza w Luwrze. Prawdopodobnie to zamach terrorystyczny

Polscy informatycy już rozpracowali sprawę. Użyty przez hakerów kod nie był dotąd wykorzystywany. Tropy są dwa. Mogła to być profesjonalna grupa hakerów albo obcy wywiad - twierdzi anonimowy informator „WP money”.

Serwis podkreśla też, że choć na razie mówi się o ataku na kilka banków, w wielu krajowych instytucjach finansowych przeprowadzana jest obecnie dokładna weryfikacja sieci wewnętrznych. Zatem niewykluczone, że liczba potwierdzonych przypadków wkrótce może wzrosnąć.

„WP money” podaje też, że złośliwe oprogramowanie pierwotnie znalazło się na serwerze Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego i to stamtąd prawdopodobnie były przeprowadzane ataki na banki. Jacek Barszczewski, rzecznik urzędu przyznaje, że doszło do próby ingerencji z zewnątrz w system informatyczny obsługujący stronę internetową knf.gov.pl, nie potwierdza jednak, że serwer KNF służył do dokonywania ataków.

Na pewno strona przestała wczoraj na chwilę całkowicie działać. Później pojawił się komunikat o „trwających pracach administracyjnych”.

Jak zauważa „Zaufana Trzecia Strona”, „byłaby to niezwykła ironia, gdyby wyszło na jaw, że witryna instytucji odpowiedzialnej za wyznaczanie i egzekwowanie zasad bezpieczeństwa IT w sektorze finansowym sama stała się na skutek własnych zaniedbań narzędziem ataku na firmy, których poziom zabezpieczeń kontrolowała”.

Zarówno „WP money”, jak i „Zaufana Trzecia Strona” podają, że strona KNF była zainfektowana od dłuższego czasu.

Warto przeczytać: Brutalny atak na pracowników ośrodka dla uchodźców w Niemczech. Imigranci użyli noży i metalowych prętów [WIDEO +18]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: